Mieszkańcy Pruszkowa i Ursusa bez wody. Przy beczkowozie trzeba czekać nawet godzinę

W Pruszkowie i Ursusie nie ma wody. Od dwóch dni mieszkańcy muszą ustawiać się przy beczkowozach z wodą, ponieważ MPWiK prowadzi w tej okolicy prace. Utrudnienia powinny zakończyć się w środę o godzinie 22.
Zobacz wideo

Miejskiej Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji prowadzi prace związane z montażem punktów pomiarowych sieci wodociągowej wzdłuż Al. Jerozolimskich. Będzie ona zasilała całe Pasmo Pruszkowskie, czyli m.in. Piastów, Michałowice i Reguły. 

W Pruszkowie i Ursusie nie ma wody

Prace miały zacząć się już kilka tygodni temu, ale warunki pogodowe nie sprzyjały pracom budowlanym. We wtorek roboty w końcu się rozpoczęły - zaczęto wycinanie rury pod zabudowę nowego punktu pomiarowego. Dla mieszkańców Włoch i Ursusa, Michałowic, Reguł oraz Pruszkowa i Piastowa oznaczało to pewne utrudnia. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji tłumaczy, że podczas prac ciśnienie wody może spaść, a w niektórych miejscach może oznaczać nawet całkowity jej brak. Najczarniejszy scenariusz spełnił się w Ursusie i w Pruszkowie. Tam od wtorkowego poranka zabrakło wody. Można ją było dostać w podstawionych przez MPWiK beczkowozach, ale to wciąż ogromne utrudnienie. 

Przy zbiornikach wody od wczoraj ustawiają się ogromne kolejki ludzi. Czas oczekiwania na swoją kolej to około 35 minut. We wtorek trzeba było czekać jeszcze dłużej - ponad godzinę. Co więcej, mieszkańcy mówią, że nie zostali odpowiednio wcześniej poinformowani o tym, że mogą pojawić się takie problemy. Na zdjęciach umieszczonych na Twitterze widać, że kolejki są ogromne. 

MPWiK zapowiada, że prace trwają całą dobę, więc powinny szybko się zakończyć. Na środę 8 sierpnia około godz. 22 zapowiedziane jest zakończenie utrudnień - woda znowu ma popłynąć w kranach. 

Pełną listę miejsc, w których można znaleźć beczkowozy można znaleźć na stronie MPWiK.