Kobiety czują się dyskryminowane przez Kartę Warszawiaka? Nietypowa interpelacja radnej

Czy Karta Warszawiaka wprawia w dyskomfort mieszkanki stolicy, które z niej korzystają? Z takiego założenia wyszła warszawska radna Agata Diduszko-Zyglewska. Radna w złożonej przez siebie interpelacji poprosiła miasto o wyjaśnienie, dlaczego nie jest produkowany męski odpowiednik dokumentu - Karta Warszawianki. Jej pytanie doczekało się już odpowiedzi wiceprezydenta.
Zobacz wideo

Radna Agata Diduszko-Zyglewska z Koalicji Obywatelskiej zwróciła się do władz Warszawy z interpelacją w sprawie nazwy Karty Warszawiaka, czyli warszawskiej karty miejskiej uprawiającej do różnego rodzaju zniżek. Jak stwierdziła, niektóre mieszkanki Warszawy czują się dyskryminowane przez to, że dokument nie ma damskiego odpowiednika nazwy. 

"Wiele mieszkanek pisze i mówi mi o tym, że odbierając "Kartę Warszawiaka" czują dyskomfort i nie rozumieją, dlaczego miasto nie produkuje "Kart Warszawianki" - napisała, dodając, że ponad połowa mieszkańców Warszawy (54 procent) to kobiety, więc "zasadne wydaje się respektowanie istnienia tej większościowej grupy". 

Karta Warszawiaka dyskryminuje kobiety? Nietypowa interpelacja radnej

Diduszko-Zyglewska poprosiła miasto o reakcję w tej sprawie, a jej interpelacja doczekała się już odpowiedzi wiceprezydenta miasta odpowiedzialnego za transport i infrastrukturę, Roberta Soszyńskiego. Jak wyjaśnił, że kobiety od kilku lat mogą skorzystać z alternatywy do Karty Warszawy i wyrobić spersonalizowaną kartę "klawej Warszawianki", która jest jednym z wariantów wzoru dokumentu i można ją dostać we wszystkich punktach obsługi pasażera Zarządu Transportu Miejskiego (dostępny jest też wzór karty "klawego Warszawiaka").

Soszyński dodał też, że wątpliwości radnej zostaną wzięte pod uwagę i zostaną poddane analizie podczas prac nad wprowadzeniem Zintegrowanej Karty Miejskiej, które rozpoczną się niedługo. 

W swoich założeniach projekt ma uwzględniać wszystkie potrzeby pasażerów korzystających z komunikacji miejskiej bez względu na płeć, biorąc pod uwagę zarówno aspekty handlowe jak i społeczne. Zgłoszona przez Panią wątpliwość zostanie poddana analizie w trakcie trwających obecnie prac nad wprowadzeniem ZKM, a niezbędna zmiana zostanie wdrożona właśnie w tym projekcie

- podkreślił wiceprezydent.

Zintegrowana Karta Miejska ma zostać wprowadzona w 2023 roku. Zarząd Transportu Miejskiego informował, że kartą będzie jedynie z nazwy - będzie można ją wgrać na tablet lub telefon. Jej funkcja będzie szersza niż obecnie - oprócz zniżek na komunikację, karta ma też uprawniać do korzystania z parkingów, rowerów miejskich oraz obiektów sportowych. Ma również ułatwiać załatwianie spraw w urzędzie.