Jest oświadczenie urzędników ws. likwidacji historycznych murali na Pradze. "Czujemy się wywołani do tablicy"

Urzędnicy z Pragi-Północ wydali oświadczenie w sprawie zamalowania dwóch historycznych murali przy ul. Targowej, które w ostatnich dniach wzbudziło oburzenie okolicznych mieszkańców i aktywistów. "Poczuliśmy się wywołani do tablicy" - piszą, podkreślając, że usunięcie murali nie było ich decyzją i również nad nią ubolewają.
Zobacz wideo

Urząd Dzielnicy Praga-Północ odpowiedział na zarzuty dotyczące zamalowania dwóch historycznych murali na Pradze-Północ. O usunięciu "Fotonu" i "Jubilera" ze ściany kamienicy przy ulicy Targowej 15 poinformowało w środę 17 lipca stowarzyszenie Porozumienie Dla Pragi. Murale znajdowały się tam od lat 70, a dla wielu mieszkańców były jednym z symboli okolicy. "Pamiętam je dosłownie od zawsze. Znowu kolejne miejsce, które będzie takie samo jak masa innych" - skarżyli się niektórzy.

Urząd dzielnicy odpowiada na zarzuty ws. likwidacji murali. "Ubolewamy"

Zgodę na zamalowanie murali wydał Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków, którego szefem jest prof prof. Jakub Lewicki. Teraz do sprawy odniósł się urząd dzielnicy Praga-Północ. "W związku z burzliwą dyskusją dot. likwidacji historycznych murali na ścianie kamienicy przy ul. Targowej 15 poczuliśmy się wywołani do tablicy" - czytamy w oświadczeniu.

Urzędnicy przekonują, że próbowali zapobiec zamalowaniu murali i gdy Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał decyzję o ich likwidacji, zwrócili się do Wspólnoty Mieszkaniowej z prośbą o zachowanie murali. Jednocześnie poprosili o opinię i interwencję w tej sprawie Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego. Starania nie doprowadziły jednak do ocalenia murali.

Niestety, nasze działania interwencyjne nie przyniosły oczekiwanego rezultatu, a murale na stałe wpisane w krajobraz Pragi-Północ zniknęły ze ściany kamienicy przy ul. Targowej - nad czym podobnie jak Państwo ubolewamy

- kończą swoje oświadczenie urzędnicy. 

Na razie nie wiadomo, co pojawi się zamiast murali na ścianach kamienicy przy ul. Targowej. Stowarzyszenie "Dla Pragi" obawia się, że właściciel kamienicy będzie chciał zarobić na elewacjach i niedługo pokryją się one współczesnymi reklamami. 

Murale na ścianie kamienicy przy Targowej

Kamienica przy Targowej 15 powstała w 1928 roku i została zaprojektowana przez warszawskiego architekta Juliusza Nagórskiego. Przetrwała II wojnę światową i była jej świadkiem. W latach wojennych przez jakiś czas stacjonował tam 366. pułk piechoty, a później budynek w znacznej części był okupowany przez Niemców. 

Po wojnie Targowa 15 odzyskała życie. W latach 60. przeszła remont, podczas którego zatarto wszystkie ślady wojny i zlikwidowano ozdobną elewację. Do kamienicy wprowadzili się nowi mieszkańcy i otworzyły się przedsiębiorstwa. Kilka lat później na elewacji wymalowano dwie reklamy. Na jednej ścianie w 1972 roku wymalowano farbami reklamę błon fotograficznych Warszawskiego Zakładu Fotochemicznego "Foton", a rok później w 1973, obok pojawiła się bardzo podobna reklama sklepu "Jubiler".