Pożar 600-letniego dębu Mieszko I na Ursynowie. "Może być dla niego zabójczy"

Pożar dębu Mieszko I. Straż pożarna z Warszawy musiała w nocy interweniować przy pożarze ponad 600-letniego pomnika przyrody na Ursynowie. Na razie nie wiadomo, w jakim stanie jest dąb Mieszko i czy uda się go uratować.
Zobacz wideo

Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 17 PSP w Warszawie poinformowała na Facebooku, że w nocy z niedzieli na poniedziałek interweniowała przy pożarze drzewa przy ul. Nowoursynowskiej na Ursynowie. Po dojechaniu na miejsce okazało się, że to cenny zabytek przyrody - 600-letni dąb Mieszko I. 

Ursynów. Pożar dębu Mieszko I  

Dla tak starego drzewa pożar pnia może być zabójczy

- piszą stołeczni strażacy.

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru 600-letniego drzewa na Ursynowie. Michał Konopka z zespołu prasowego Komendy Miejskiej PSP m.st. Warszawy informuje, że zgłoszenie wpłynęło około godziny 3 w nocy, a akcja gaśnicza trwała do rana - zakończyła się około 7.30. Jak podaje Tvnwarszawa.pl, drzewo jest bardzo zniszczone przez ogień. Teren wokół drzewa jest ogrodzony i chroniony, ponieważ istnieje zagrożenie, że Mieszko I może się zawalić. 

Dąb Mieszko I to jedno z najstarszych drzew w całej Polsce i najstarsze na Mazowszu. Eksperci mówią, że dąb ma około 600 lat. Jest także największym dębem szypułkowym w województwie - ma 18 metrów wysokości, 864 cm w obwodzie, a średnica jego korony ma 10 m. Od lat 60-tych dąb Mieszko I jest pod opieką konserwatora jako pomnik przyrody. Przez lata przechodził liczne prace konserwatorskie, które miały uratować dąb przed zniszczeniem. Mieszko I stracił już zieloną koronę i posiada tylko jeden żywy konar, jest także podtrzymywany licznymi podporami. 

Więcej o: