Wykładowca WAT zawieszony po śmierci studenta. Młody żołnierz zapadł w śpiączkę podczas biegu w upale

Wykładowca wychowania fizycznego z WAT został zawieszony - informuje rzeczniczka akademii. To reakcja na tragiczne wydarzenia, do których doszło podczas zaliczenia. Studenci mieli przebiec 10 kilometrów w upale. Trzech żołnierzy straciło przytomność, jeden z nich nie przeżył.
Zobacz wideo

Student Wojskowej Akademii Technicznej zmarł w środę - poinformowała w czwartek Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Mężczyzna zapadał w śpiączkę po zaliczeniu, które polegało na 10-kilometrowym biegomarszu. 

Wykładowca WAT zawieszony po śmierci studenta

W piątek rzeczniczka WAT Ewa Jankiewicz powiedziała w rozmowie z Tvnwarszawa.pl, że wykładowca, który prowadził zaliczenie, został zawieszony na czas postępowania, które prowadzi prokuratura. To nauczyciel wychowania fizycznego. Do momentu wyjaśnienia sprawy nie będzie mógł prowadzić zajęć. Rzeczniczka WAT dodaje również, że zawieszono również zajęcia z biegomarszu, podczas których doszło do tragedii. 

Do zdarzenia doszło we wtorek podczas jednego z zaliczeń na Wojskowej Akademii Technicznej. Studenci mieli za zadanie pokonać dystans 10 kilometrów w pełnym umundurowaniu i z pełnym osprzętem. Tego dnia panował upał. Trzech studentów straciło przytomność. Jednym z nich był chorąży, student trzeciego roku. Mężczyzna zapadł w śpiączkę i trafił na oddział intensywnej terapii w Szpitalu Wolskim. Dzień później zmarł. 

Mirosława Chyr ze stołecznej Prokuratury Okręgowej poinformowała w rozmowie z Gazeta.pl, że dział wojskowy w Prokuraturze Warszawa-Ursynów wszczął śledztwo ws. śmierci żołnierza. Chodzi o podejrzenie nieumyślnego spowodowania śmierci.

Więcej o: