Mężczyzna wszedł do tunelu w metrze. Policja kieruje wniosek o ukaranie i tłumaczy, dlaczego to zrobił

Kilka stacji metra było w sobotę wyłączone z powodu mężczyzny, który wtargnął na torowisko i wszedł do tunelu. Stołeczna policja informuje, że skierowano już wniosek o ukaranie go do sądu i tłumaczy, dlaczego mężczyzna wszedł, tam gdzie nie powinien.
Zobacz wideo

W sobotę po południu metro jeździło w dwóch pętlach, bo aż pięć stacji metra było wyłączonych z ruchu. Wszystko przez mężczyznę, który nagle wbiegł na torowisko na stacji Wilanowska. 

Metro Wilanowska. Mężczyzna wtargnął do tunelu

W sobotę przed godziną 18 operator monitoringu zauważył, że mężczyzna wchodzi na torowisko i kieruje się w kierunku tunelu. Natychmiast udał się tam patrol Straży Metra Warszawskiego. Szybko okazało się też, że mężczyzna nie był uprawniony do przebywania w tunelu i został zatrzymany przez metrowych strażników. Później przekazano go w ręce policji. 

Podkomisarz Piotr Świstak mówi w rozmowie z Metrowarszawa.pl, że mężczyzna nie wytłumaczył policjantom, dlaczego wszedł do metra. Dodaje jednak, że stołeczna policja skierowała już wniosek o ukaranie do sądu. - Osoba ta będzie musiała odpowiedzieć za nieuprawnione wtargnięcie na torowisko metra oraz za malowanie składu metra - mówi w niedzielę rano podkom. Świstak z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji. Informuje również, że zatrzymana osoba nie była pod wpływem alkoholu. 

W związku z incydentem na stacji metro Wilanowska pięć sąsiadujących stacji było wyłączonych. Policja sprawdzała, czy mężczyzna nie zostawił czegoś w tunelu. - Działania zostały podjęte ze względów bezpieczeństwa. Niczego jednak nie znaleziono - mówi podkom. Świstak. 

Zobacz wideo
Więcej o: