Pogrzeb Kuby zamordowanego w Wawrze odbędzie się w czwartek. Rodzina prosi o nieprzynoszenie krzyży

Pogrzeb Kuby zamordowanego w piątek w szkole podstawowej w Wawrze odbędzie się w czwartek. Rodzina nastolatka zdecydowała się na pogrzeb w obrządku muzułmańskim i prosi o uszanowanie ich religii - nieprzynoszenie krzyży i zniczy.
Zobacz wideo

W szkole podstawowej w Wawrze doszło do tragedii, w której zginął 16-letni Jakub. 15-letni kolega zaatakował go nożem. Chłopak zmarł na miejscu. Policja prowadzi w tej sprawie intensywne śledztwo, które ma ustalić motyw ataku. Nieoficjalnie mówi się, że mogło chodzić o dług. 

Pogrzeb zamordowanego w szkole Kuby 

Jak informuje se.pl, pogrzeb 16-letniego Kuby odbędzie się w czwartek o godzinie 14 na niewielkim cmentarzu przy ul. Tatarskiej 8 na warszawskiej Woli. Zgodnie z wolą rodziców ich tragicznie zmarły syn zostanie pochowany na Muzułmańskim Cmentarzu Tatarskim zgodnie z obrządkiem muzułmańskim. Pochodząca z Bliskiego Wschodu rodzina zamordowanego Kuby apeluje do wszystkich, aby uszanować ich wiarę i tradycję - nie przynosić na pogrzeb zniczy i katolickich krzyży. Ceremonia pogrzebowa zacznie się o godzinie 14 od modlitwy za duszę 16-latka, a później jego ciało zostanie przeniesione do grobu. 

Emil B. będzie sądzony jak dorosły?

Policja nie ma wątpliwości, że Jakub zginął z ręki o rok młodszego Emila B. Chłopak od razu został zatrzymany przez policję. Obecnie 15-latek przebywa w schronisku dla nieletnich, gdzie znalazł się na wniosek prokuratury.

Prokuratura chce również, żeby 15-latek był sądzony jak osoba dorosła. Na razie sąd nie przychylił się do tego wniosku - zlecił badania poczytalności oraz poziomu rozwoju nastolatka. Dopiero po poznaniu opinii biegłych, będzie można podjąć decyzję. W tym tygodniu dowiadujemy się również, że pełnomocnik Emila B. złożył zażalenie od tej decyzji, który sąd w najbliższych dniach będzie musiał rozpatrzyć. Jeśli Emil B. będzie sądzony jak dorosły, grozi mu do 25 lat więzienia.

Zobacz wideo

Podczas postępowania dotyczącego Emila B., okazało się, że nastolatek pomimo młodego wieku już dwukrotnie stawał przed obliczem sądu. Pierwszy raz w wieku 13 lat był sądzony za naruszanie nietykalności cielesnej innej osoby. Za drugim razem odpowiedział za picie alkoholu i awanturowanie się. Za każdym razem sędzia decydował o niekaraniu go - raz upomniał chłopca, a raz - stwierdził demoralizację, ale umorzył postępowanie. Chłopak nie był nawet objęty kuratelą.