Konflikt o festiwal kultur na warszawskim Uniwersytecie SWPS. "Pogróżki ze strony tureckich nacjonalistów"

Kurdowie studiujący na SWPS w Warszawie skarżą się na agresję ze strony "tureckich nacjonalistów". Konflikt miał zaognić się przy okazji festiwalu, który 26 maja odbędzie się na uniwersytecie. Uczelnia przyznaje, że upomniała jednego studenta narodowości tureckiej, ale o "nacjonalistycznych grupach" nic nie wie.
Zobacz wideo

Sprawę kontrowersji wokół organizowanego na uczelni festiwalu nagłośniono na fanpage'u Kurdystan.info. W udostępnionym na Facebooku poście czytamy, że do osób prowadzących portal dotarły "bardzo niepokojące informacje od kurdyjskich studentów Uniwersytetu SWPS". Chodzi o brak zgody uczelni na wystawienie w ramach Międzynarodowego Festiwalu osobnego stoiska kurdyjskiego, o co prosili studenci. 

Powodem są pogróżki ze strony tureckich nacjonalistów również studiujących na tej uczelni. Władze uniwersytetu ugięły się pod presją gróźb, zabroniły wystawienia osobnego stoiska kurdyjskiego, ponieważ mogłoby to sprowokować Turków do przemocy (!) i w ramach "deeskalacji" rosnącego konfliktu zaproponowały, aby Kurdowie wystawili się w ramach stoiska tureckiego (!!!)

- czytamy w poście Kurdystan.info, który został udostępniony na Facebooku już kilkaset razy.

SWPS. Konflikt między kurdyjskimi i tureckimi studentami? Uczelnia: Nikogo nie dyskryminujemy

Pod postem zamieszczono też treść maila wysłanego do studentów, w którym dyrektor SWPS ds. międzynarodowych poinformował, że obawia się, iż "manifestacja kurdyjskiej odrębności, zaprezentowana poza tureckim namiotem, sprowokuje tureckich studentów do zachowań przemocowych”.

Informacja dotycząca braku zgody na wystawienie osobnego namiotu przez Kurdów spotkała się z dużym wzburzeniem ze strony części studentów. "Prezentacja własnej kultury nie powinna być uznawana za manifestacje polityczną", "To może zróbmy też wspólny namiot Chorwacji, Bośni, Albanii, Serbii itp. i nazwijmy to Jugosławia. Ciekawe, jak się będą bawić" - pisały w komentarzach osoby związane ze społecznością kurdyjską, prosząc uczelnię o ustosunkowanie się do sprawy. 

Uniwersytet SWPS zdecydował się na odpowiedź. W komentarzu pod postem przedstawiciele uczelni zamieścili stanowisko rektora prof. Romana Cieślaka. Czytamy w nim, że "Uniwersytet SWPS przywiązuje istotną wagę do rozwijania współpracy międzynarodowej" i jest otwarty na inne narodowości i kultury.

Cykliczna organizacja SWPS University International Festiwal jest przykładem działań mających na celu wspieranie integracji, budowanie atmosfery tolerancji i wymianę informacji o różnych kulturach. Nie dyskryminuje nikogo ze względu na przynależność etniczną, tożsamość kulturową czy wyznawaną religię. Wierzymy, że tylko dzięki różnorodności i tolerancji możemy budować międzynarodową społeczność, w której wszyscy studenci i pracownicy mają swoje miejsce

- czytamy w oświadczeniu rektora.

Prof Roman Cieślak dodaje, że studentom kurdyjskim nie zabroniono udziału w festiwalu - zaproponowano jednak, by nie wystawiali osobnego stoiska.

W ostatnich tygodniach zaobserwowaliśmy napięcie pomiędzy kilkoma studentami kurdyjskimi pochodzącymi z Turcji i Iraku oraz kilkoma studentami tureckimi. Takie animozje spowodowane są zapewne skomplikowaną sytuacją polityczną w regionie. Staramy się reagować na wszelkie zachowania, które w naszej ocenie takie napięcia powodują lub wzmacniają

- dodaje rektor SWPS, podkreślając, że kiedy studenci kurdyjscy zwrócili się z pomysłem wystawienia osobnego namiotu w ramach festiwalu, zaproponowano im "prezentację kultury kurdyjskiej w namiocie irackim lub tureckim", żeby uniknąć eskalowania napięć, ale studenci się na to nie zgodzili. "Ich decyzję przyjęliśmy ze smutkiem, gdyż wiąże się ona z przenoszeniem konfliktu mającego polityczne podłoże na grunt uczelni" - czytamy w oświadczeniu.

SWPS: Nie dotarły do nas zgłoszenia o aktywności grup nacjonalistycznych

Zwróciliśmy się do uczelni SWPS z pytaniem, jak dalej może zostać rozwiązana sprawa festiwalu i czy od studentów pochodzenia tureckiego, którzy mieli zachowywać się agresywnie, zostały wyciągnięte konsekwencje.

Rzeczniczka SWPS Marta Komor w przesłanym do naszej redakcji oświadczeniu informuje, że w tym roku po raz pierwszy pojawiła się inicjatywa wystawienia namiotu przez "naród, który nie ma własnego państwa". "W związku z tym wspólnie ze studentami pracujemy nad taką formułą festiwalu, która będzie akceptowalna dla całej naszej społeczności międzynarodowej" - tłumaczy Komor.

Jak dodaje, dotychczas uczelnia otrzymała zgłoszenie ze strony jednego kurdyjskiego studenta "o niewłaściwym zachowaniu studenta tureckiego". Została z nim przeprowadzona rozmowa dyscyplinująca. Podkreśla również, że na Uniwersytecie SWPS uczy się ponad 300 studentów i kursantów z Turcji - wśród nich jest około 10 procent osób pochodzenia kurdyjskiego.

Nie dotarły do nas zgłoszenia o aktywności grup nacjonalistycznych na uczelni. Inicjatorzy namiotu kurdyjskiego sygnalizowali nam przypadki nieprzyjaznych zachowań studentów tureckich na tle etnicznym, jednak nie podawali żadnych danych osób czy faktów, które stanowiłyby podstawę do podjęcia kroków prawnych

- informuje rzeczniczka SWPS, dodając, że na wszelkie informacje o niewłaściwych zachowaniach studentów uczelnia reaguje zgodnie z procedurą postępowania dyscyplinarnego i niezwłocznie informuje właściwe służby, gdy komuś grozi niebezpieczeństwo. 

Na oficjalnej stronie promującej Międzynarodowy Festiwal SWPS czytamy, że wezmą w nim udział przedstawiciele Algierii, Armenii, Azerbejdżanu, Białorusi, Chin, Ekwadoru, Egiptu, Filipin, Francji, Hiszpanii, Indii, Indonezji, Kanady, Kenii, Kirgistanu, Korei Południowej, Malezji, Norwegii, Polski, Stanów Zjednoczonych, Turcji, Ukrainy, Uzbekistanu i Wietnamu.

----

Działajmy razem na rzecz zapobiegania plastikowej epidemii. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Więcej o: