Nastolatek na hulajnodze elektrycznej wjechał w pieszą. Trafiła do szpitala, a potem dostała mandat

W środę na Krakowskim Przedmieściu doszło do wypadku - nastolatek wjechał elektryczną hulajnogę w pieszą. Kobieta trafiła do szpitala z lekkimi obrażeniami. Na koniec policja ukarała ją mandatem, co wiele osób przyjęło ze zdziwieniem.
Zobacz wideo

Hulajnogi elektryczne od kilku miesięcy są tematem wielu kontrowersji, o których kilkukrotnie już pisaliśmy. Problemem są głównie pojazdy zostawiane w przypadkowych miejscach w całym mieście, co często stwarza zagrożenie dla pieszych. Zwłaszcza dla tych, które mają problemy ze wzrokiem. Czytaj więcej>>>

Nastolatek na hulajnodze wjechał w pieszą. Kobieta ukarana

W środę około godziny 16 na Krakowskim Przedmieściu doszło do wypadku. O zdarzeniu mówi kom. Jarosław Florczak z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji. Nastolatek na elektrycznej hulajnodze jechał chodnikiem na Krakowskim Przedmieściu. Zderzył się z idącą tamtędy 49-letnią kobietą. Piesza z obrażeniami trafiła do szpitala. Kom. Florczak mówi, że na miejscu pojawili się policjanci z wydziału drogowego i to oni zajmowali się sprawą wypadku. Po zakończeniu wszystkich czynności ustalono, że sprawczynią wypadku była kobieta. Jak informuje KSP, do zderzenia doszło ponieważ kobieta "nagle zmieniła pozycję". 49-latka została ukarana mandatem karnym w wysokości 50 złotych, który przyjęła. 

Mandat karny został wystawiony z tytułu art. 3 o Prawie drogowym

- mówi kom. Florczak w rozmowie z Metrowarszawa.pl. Przepis nakłada na uczestnika ruchu obowiązek zachowania ostrożności oraz nakazuje unikania działań mogących spowodować zagrożenia dla bezpieczeństwa i porządku ruchu drogowego. Cały przepis można znaleźć tutaj>>>

Pomimo że w pierwszej chwili mogłoby się wydawać, że winą powinien zostać obarczony chłopak na hulajnodze, to przepisy mówią, co innego. Przypominamy, że osoby jeżdżące na hulajnogach w świetle prawa są uznawane za pieszych. Inną sprawą jest, że przepisy pochodzą z czasów, kiedy nie było jeszcze mowy o hulajnogach elektrycznych. Hulajnogi z motorami jeżdżą znacznie szybciej niż te "manualne".

Czytaj więcej: Gdzie można jeździć elektrycznymi hulajnogami? Za przejazd po ścieżce rowerowej grozi nawet 500 zł mandatu, a po chodniku?

Zobacz wideo

Jak podaje Tvnwarszawa.pl, wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska zwróciła uwagę, że osoby poruszające się po chodnikach na hulajnogach elektrycznych z prędkością do 25 km/h mogą stanowić zagrożenie dla pieszych. "Z tegoż względu promowanie przemieszczania się za pomocą hulajnóg (szczególnie elektrycznych) powinno być poprzedzone uregulowaniem zasad korzystania z tych urządzeń" - pisała Kaznowska w jednej z interpelacji. Wiceprezydent dodawała, że Zarząd Dróg Miejskich wystąpił do Ministerstwo Infrastruktury o przyspieszenie prac nad regulacjami prawnymi dotyczącymi urządzeń transportu osobistego.