"Wizualizacja vs rzeczywistość". MJN alarmuje, że Rotunda wygląda inaczej niż sugerowała wizualizacja

Rotunda jest w trakcie rewitalizacji. Od początku decyzja budziła kontrowersje - stołeczny konserwator chciał wpisać ją do rejestru zabytków, ale było już za późno - rozbiórka ruszyła. Prace są już na końcowym odcinku, a stowarzyszenie Miasto Jest Nasze zwraca uwagę, że budynek wygląda zupełnie inaczej niż obiecywały wizualizacje.
Zobacz wideo

Prace związane z rewitalizacją Rotundy PKO w Warszawie rozpoczęły się w marcu 2017 roku, ale szybko zostały zatrzymane. Interweniował stołeczny konserwator zabytków, który zażądał wpisania budynku do rejestru. Michał Krasucki argumentował, że stalowa konstrukcja Rotundy jest oryginalna i wymaga ochrony. Odkrył bowiem, że poprzedni konserwator, Piotr Brabander, który wydał pozwolenie na rozbiórkę, niedokładnie zbadał sprawę i popełnił błąd. 

Rotunda i jej wizualizacja

Interwencja Michała Krasuckiego była już jednak spóźniona. Jakub Lewicki, Wojewódzki Mazowiecki Konserwator Zabytków zdecydował nie wpisywać budynku PKO do rejestru zabytków. Tłumaczył, że prace są już na zbyt zaawansowanym etapie, a w dodatku problemem byłyby również formalności. Konkurs na rozbiórkę i rewitalizację trzeba byłoby rozpisać od nowa, co w praktyce oznaczałoby, że na wpół rozebrany szkielet Rotundy mógłby przez wiele lat czekać na kolejne decyzje. Ostatecznie, prace rozbiórkowe i rewitalizacja ruszyły dalej. 

Zwolennikami wpisania Rotundy do rejestru zabytków i zachowania jej oryginalnego kształtu było również stowarzyszenie Miasto Jest Nasze. Jak pisze stowarzyszenie na Facebooku kilka lat temu odrzucono ich wniosek o wpisanie budynku do rejestru zabytków. "Dzisiaj, gdy inwestycja PKO Bank Polski wchodzi na ostatni etap i zdejmowane są rusztowania, widzimy coraz więcej dowodów na to, że nasze obawy były uzasadnione" - piszą.

Zwracają uwagę na to, że budynek w rzeczywistości wygląda inaczej niż sugerowały to wizualizacje. Wyszczególniają dwie różnice, które rzucają się w oczy najbardziej: szyby, które miały być przezroczyste, a są ciemne i refleksyjne oraz charakterystyczny "szlaczek" na górze elewacji. Ten z kolei zdaje się być płaski, jak pisze MJN, nie ma on "głębi", którą sugerowały projekty. 

To, że wizualizacje potrafią czasem wprowadzić w błąd, nie jest niczym nowym. Pisaliśmy już o tym w 2017 roku, gdy porównywaliśmy nowo powstałe budynki w Warszawie z ich wizualizacjami. Czytaj więcej>>>

Wizualizacje mogą manipulować obrazem w dowolny sposób, to od architekta zależy, komu zleca ich wykonanie

- mówiła Aleksandra Wasilkowska, warszawska architektka w rozmowie z Metrowarszawa.pl. Podkreślała, że "dobra i prawdziwa wizualizacja jest na wagę złota. - Do dobrego wizualizatora trzeba ustawić się w kolejce i słono zapłacić - dodawała. 

Zobacz wideo

Nowa Rotunda w Warszawie

Nowa Rotunda zmieni swoją funkcję. Bank odda 1/3 powierzchni na cele publiczne. Funkcje bankowe w wyremontowanym budynku zostaną zlokalizowane na parterze i w podziemiu. Funkcję przestrzeni publicznej będzie pełnił tzw. "Salon Miejski", obejmujący całe pierwsze piętro budynku. Znajdzie się tam, m.in. multimedialny punkt informacji o wydarzeniach kulturalnych, miejsce odpoczynku i spotkań, galeria sztuki i kawiarnia. Budynek ma być wyposażony w najnowocześniejsze instalacje. 

Wątpliwości wzbudza jednak termin oddania budynku "odświeżonej" Rotundy. Wcześniej informowano, że zostanie oddany w czwartym kwartale 2018 roku. Pomimo że zdaje się, iż prace są już na końcowym etapie, to teraz, w połowie kwietnia 2019 roku, Rotunda nie jest jeszcze gotowa. 

Edyta Skorupska z PKO BP tłumaczyła w rozmowie z Metrowarszawa.pl, że opóźnienie wynikało z "konieczności przeprowadzenia dodatkowych obliczeń dla zastosowanych w Rotundzie indywidualnych rozwiązań konstrukcji fasad szklano-aluminiowych". 

Przy realizacji projektu najważniejsze jest dla nas, żeby Nowa Rotunda była budynkiem wyjątkowym

- podkreśla Skorupska.

Kiedy zatem Rotunda zostanie oddana do użytku? To pytanie pozostało bez odpowiedzi