Kino Praha nieczynne, bo operator kończy działalność. "To nie jest prima aprilis, choć bardzo byśmy chcieli"

Kino Praha poinformowało w poniedziałek, że operator kina wraz z końcem marca zakończył działalność. Oznacza to, że Kino Praha jest obecnie nieczynne. Informacja zbiegła się z prima aprilis i nie każdy chce w to uwierzyć, ale pracownicy zapewniają, że to niestety nie jest żart.
Zobacz wideo

Na profilu Kina Praha na Facebooku pojawiła się informacja o tym, że jego operator spółka Meteora Films sp. z o.o. wraz z 31 marca 2019 roku po siedmiu latach zakończyła działalność, a kino na Pradze-Północ zostaje zamknięte. Jego dalsze losy nie są na razie znane.

Kino Praha zamknięte

Podjęcie tak trudnej decyzji jest wynikiem szeregu czynników zewnętrznych niezależnych od nas, które miały bezpośredni wpływ na sytuację finansową naszej spółki, a co za tym idzie na możliwość prowadzenia kina w sposób pozwalający na jego normalne funkcjonowanie

- tłumaczą pracownicy Kina Praha na Facebooku. 

Dalej kino dziękuje wszystkim osobom, które korzystały przez ostatnie siedem lat z kina, które było kierowane przez spółkę i przeprasza za wszelkie niedogodności. Zarząd Meteora Films zapewnia również, że proces wygaszania zostanie przeprowadzony w możliwie najmniej uciążliwy sposób. O zwrot pieniędzy za zakupione bilety klienci mogą zgłaszać się w kasie Kina Praha (informacje o tym, kiedy kasa będzie otwarta można uzyskać na profilu kina). 

Póki co Kino Praha jest obecnie zamknięte i na razie nie wiadomo, czy zostanie ponownie otwarte. Zarząd podkreśla, że "zrobili wszystko, co w ich mocy, aby nie dopuścić do tej sytuacji".

Podkreślam, że mówimy o zakończeniu działalności spółki jako operatora kina. Dalsze losy kina nie są nam obecnie znane

- mówi Joanna Grabowska-Kowalska, prezes zarządu w rozmowie z Metrowarszawa.pl.

Nie wszyscy chcą jednak wierzyć w to, że Kino Praha zostało zamknięte. Powodem jest data - ogłoszenie zostało opublikowane 1 kwietnia, czyli w prima aprilis. Osoby, które zobaczyły post podeszły do tego z dystansem, ale oficjalny profil kina zapewnia, że to nie żart. "To nie jest prima aprilis, choć bardzo byśmy chcieli, aby był" - podkreślają. Taka sama informacja pojawia się na oficjalnej stronie internetowej Kina Praha, a sprzedaż biletów on-line została zablokowana.