Ekipa Trzaskowskiego zwalnia dyrektora od zieleni. W tle konflikt w ratuszu. "Nie wykonywałem poleceń"

Dyrektor Zarządu Zieleni Marek Piwowarski ma w poniedziałek "zabrać swoje rzeczy". Tak ekipa Rafała Trzaskowskiego pożegnała się z wieloletnim pracownikiem ratusza. Lokalni dziennikarze piszą o konflikcie z Justyną Glusman, wcześniej kandydatką ruchów miejskich, obecnie koordynatorką u Trzaskowskiego.

- Dostałem wypowiedzenie. Pani koordynator do spraw zieleni uważa, że nie wykonywałem jej poleceń - mówi dziennikarzowi TVN Warszawa Marek Piwowarski. 
- Zdarzało mu się nie wykonywać poleceń, z którymi się nie zgadzał - potwierdza w rozmowie z warszawską "Wyborczą" osoba z ratusza. 

Piwowarski przed 3 ostatnie lata był dyrektorem Zarządu Zieleni, wcześniej - pełnomocnikiem Hanny Gronkiewicz-Waltz ds. Wisły. Miejskim aktywistom z początku było nie po drodze z pełnomocnikiem (głośny był konflikt z Przemysławem Paskiem z fundacji Ja Wisła), ale później sytuacja się zmieniła. Warszawa zwróciła się ku Wiśle, brzegi zaczęły przyciągać mieszkańców. 

W tle zwolnienia Marka Piwowarskiego z funkcji dyrektora Zarządu Zieleni leży podobno sytuacja z klubami nad Wisłą. Mieszkańcy Powiśla skarżyli się na hałas i brud w sezonie imprezowym. Ratusz prowadził rozmowy, które miały prowadzić do kompromisowego rozwiązania. Na kluby nad Wisłą miał być rozpisany nowy konkurs. Ich właściciele alarmowali we wspólnym oświadczeniu: "Koniec tańców pod gołym niebem, koniec imprez nad rzeką, koncertów i wielu wydarzeń, które dla Was organizowaliśmy. Mogą zniknąć klubokawiarnie, które Was gościły". To przebiło się w mediach społecznościowych, podniosły się liczne głosy niezadowolenia. W końcu - jak pisaliśmy na gazeta.pl - z sytuacji tłumaczyć się musiał sam prezydent Rafał Trzaskowski. W TVN24 zapewniał, że "nic złego się nie stanie" i "będą imprezy". A Marek Piwowarski i Justyna Glusman (wcześniej kandydatka na prezydentkę Warszawy z ramienia Miasto Jest Nasze, a obecnie koordynatorka ds. zieleni w ekipie Trzaskowskiego) wzajemnie obciążali się winą - pisze tvnwarszawa.pl

Zarząd Zieleni zarządzany przez Piwowarskiego niedawno był bohaterem jeszcze jednej lokalnej awantury. "Podpadł" mieszkańcom Żoliborza, bo ogłosił konkurs na dzierżawę Prochowni w Parku Żeromskiego. Obecnie mieści się tam lubiana klubokawiarnia. Wizja jej zamknięcia wzbudziła protesty Żoliborzan, tym bardziej, że informacji towarzyszyły plany zamykania parku na noc. Ostatecznie konkurs odwołano, a w sprawie Parku Żeromskiego mają się obyć konsultacje społeczne. 

Na razie nie ma informacji, kto zastąpi Marka Piwowarskiego w fotelu dyrektora Zarządu Zieleni. W sprawie dymisji pojawiły się pierwsze protesty - pod hasztagiem #marekdyrektoremZZW za Piwowarskim opowiedział się prowadzący profil Zielony Żoliborz.

Więcej o:
Komentarze (151)
Warszawa. Marek Piwowarski zwolniony. Po konflikcie o bulwary
Zaloguj się
  • kalim13

    Oceniono 71 razy 49

    Nie do końca rozumiej jak to możliwe żeby podwładny wybierał sobie które polecenia wykona a które nie. Jak uwiera dyrektor i nie możemy przekonać go do swoich racji to zwyczajnie należy odejść i koniec tematu. Jeżeli jest się specjalistą który ma rację chętnych do zatrudnienia będzie kolejka.

  • lulla.by

    Oceniono 37 razy 23

    "zwróciła się ku Wiśle", "otwarła się na rzekę"

    "odwróciła się przodem do Wisły" - to nie jest dobra polszczyzna

  • dorsai68

    Oceniono 40 razy 22

    Tak się kończy współprac z "aktywistami miejskimi".
    Aktywistka po SGH bez żadnego doświadczenia, zwalnia z pracy specjalistę architektury krajobrazu po SGGW z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem.

    Brawo wy!

  • policzna

    Oceniono 36 razy 20

    Czyli właściciele lokali czerpiący duże dochody ze sprzedaży alkoholu nazywanej dla niepoznaki działalnością kulturalną doprowadzili do usunięcia gościa, który chciał ograniczenia pijackich imprez. Jak widać bardzo skuteczne lobby, co tylko dowodzi jak intratna jest działalność rozpijania Polaków...

  • policzna

    Oceniono 26 razy 18

    Polecam jeszcze do poczytania biografię pani Glusman w wikipedii. Całe jej doświadczenie zawodowe to działalność w gronach doradczych, eksperckich, itp. Konkretną pracą jakoś nie miała okazji się zająć... ale to typowa przypadłość "aktywistów miejskich" :-)

  • maaac

    Oceniono 42 razy 18

    Jak się podwładny nie zgadza z poleceniami może wpierw próbować dyskutować a potem tylko się zwolnić.

  • menel13

    Oceniono 28 razy 14

    Warszawa musi się poświęcić dla Narodu. Trzeba zrobić aktywistkę Glusman dyrektorem a potem podziwiać jaką piękną katastrofę spowoduje.

  • moriach

    Oceniono 23 razy 13

    Chyba nie bardzo ogarniam strukturą władzy w ratuszu, skoro koordynator (która to funkcja wydaje mi się zwykłym urzędniczym stanowiskiem) jest zwierzchnikiem dyrektora całego departamentu?

  • sacc77

    Oceniono 45 razy 9

    "... z Justyną Glusman, wcześniej kandydatką ruchów miejskich,..."
    I wszystko jasne.
    "Ruchy miejskie" - hipsterska banda nudzących się 'dzieciaków', którzy oraz które z racji metryki dawno powinni i powinny wyrosnąć z krótkich majteczek i zając się uczciwa praca a którzy/które uzurpują sobie prawo do tego by twierdzić, że "miasto jest ICH".
    Była ERBEL - poliamoryczna dziewczynka, która w wieku 30+ ani jednego dnia nie zhańbiła się uczciwą pracą aby teraz squ...ć się "dla chleba Panie, dla chleba" pracą dla piSSowskich struktur
    Teraz na jej miejsce pojawia się GLUSMAN... kolejna kreatura dla której kasa właścicieli "klubów" i możliwość do pijackich orgii są ważniejsze niż naturalne prawo mieszkańców do spokojnego wypoczynku w godzinach nocnych.

    TRZASKOWSKI - W KOLEJNYCH WYBORACH, GDY NIE BĘDZIESZ MIAŁ KONTRKANDYDATA ZE ZDELEGALIZOWANEGO PISU I WYBORY NIE BĘDĄ PLEBISCYTEM PISS CZY ANTY-PIS JESTES BEZ SZANS NA REELEKCJĘ

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX