Na Ursynowie ktoś ukradł drzewo. Władze dzielnicy szukają złodzieja i proszą o pomoc

Na Ursynowie doszło do nietypowej kradzieży. Z jednej z ulic zniknęło drzewo. Lokalne władze mówią, że zostało wycięte nielegalnie i poszukują sprawcy.
Zobacz wideo

Przy ulicy Łączyny na warszawskim Ursynowie od kilkunastu lat rósł jesion. W ciągu lat osiągnął imponującą, 15-metrową wysokość. W zeszłym tygodniu mieszkańcy dzielnicy zauważyli, że na ich ulicy czegoś brakuje - po wysokim jesionie został tylko pień. 

Ursynów. Lokalne władze szukają złodziei drzewa

Władze Ursynowa informują w rozmowie z Eska.warszawa.pl, że drzewo zostało wycięte nielegalnie. Jesion znajdował się na terenie należącym do dzielnicy i aby legalnie je usunąć, konieczne było pozwolenie wydane przez urząd marszałkowski.

- Z całą pewnością drzewo zostało wycięte bez wymaganych pozwoleń - mówi Bartosz Dominiak, wiceburmistrz dzielnicy.

Mieszkańcy dodają, że cała akcja musiała pójść bardzo sprawnie i prawdopodobnie wycinką zajęli się profesjonaliści. Wokół pnia, który pozostał na ul. Łączyny, nie ma ani śladu trocin - ktoś musiał je posprzątać. 

Władze Ursynowa na własną rękę szukają teraz złodzieja drzewa. Proszą o pomoc mieszkańców - jeśli ktoś ma zdjęcia albo nagrania ze zdarzenia lub widział moment, gdy drzewo było wycinane, powinien skontaktować się z Wydziałem Ochrony Środowiska dla Dzielnicy Ursynów lub urzędem dzielnicy. 

Więcej o: