Ulice Targówka zalała czarna substancja. To mieszkanka ropy, oleju i wody. "Nie ma zagrożenia"

Wyciek oleju na Targówku. We wtorek przed południem na warszawskiej dzielnicy wylał się czarny potok. Początkowo mówiło się, że to mieszanka ropy, oleju i wody. Straż pożarna zapewnia jednak, że nie ma żadnego zagrożenia.

W poniedziałek po godzinie 10:30 na warszawskim Targówku doszło do zalania dziwną, czarną substancją. Pod wodą znalazły się ulice Krakusa i Wysockiego. 

Targówek. Czarna substancja na ulicach

Na ulice wylała się czarna substancja. Jak wynika z relacji reportera TVN24 jest kleista. Początkowo mówiło się, że to mieszkanka oleju, ropy i wody.

Kpt. Wojciech Kapczyński z zespołu prasowego stołecznej straży pożarnej informuje, że doszło do uszkodzenia rury kanalizacyjnej. Wyciekła woda ze zbiornika retencyjnego, który znajdował się na budowie obok. 

Nie ma żadnego zagrożenia ekologicznego ani chemicznego

- zapewnia kpt. Kapczyński w rozmowie z Metrowarszawa.pl.

Dodaje, że jeśli w wodzie znalazła się jakaś substancja ropopochodna, to jej ilości były śladowe. Mogły pochodzić ze wspomnianego zbiornika retencyjnego.

Straż pożarna zajmuje się obecnie odpompowywaniem wody. Na miejscu są dwa zastępy oraz służby miejskie. Nie wiadomo jak długo potrwa awaria. 

Czarna substancja sięga do połowy kół stojących przy ulicach samochodów. Niektórzy mieszkańcy Krakusa i Wysockiego przez maź nie mogą wydostać się z domu.