Pole Mokotowskie zostanie rozkopane. IPN podejrzewa, że park to ogromne cmentarzysko

Instytut Pamięci Narodowej chce dokładnie zbadać teren Pola Mokotowskiego w Warszawie. Naukowcy podejrzewają, że w latach 40. i 50. funkcjonariusze komunistycznej machiny zagłady wywozili tam ciała.

Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN planuje rozpoczęcie prac archeologiczno-ekshumacyjne na terenie Pola Mokotowskiego. 

Pole Mokotowskie to wielkie cmentarzysko - mówi IPN

Jak pisze "Gazeta Polska Codziennie", pracownicy biura IPN dotarli do relacji, z których wynika, że w latach 40. i 50. funkcjonariusze komunistycznej machiny zagłady wykorzystywali Pole Mokotowskie jak wielkie cmentarzysko. Mieli wywozić tam samochody pełne ciał skatowanych ofiar totalitaryzmu. 

Tezę tę podsyca również fakt, że uznawane za komunistyczną katownię więzienie przy ul. Rakowieckiej 37, gdzie więźniowie byli przetrzymywani, znajduje się zaledwie kilkanaście minut drogi od Pola Mokotowskiego. 

Naukowcy chcieli, aby prace rozpoczęły się niezwłocznie. Nie udało się jednak załatwić odpowiednich pozwoleń od jednostek zawiadujących tym terenem. Anna Szeląg, zastępca dyrektora Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN zapewnia jednak, że badania rozpoczną się już w pierwszym lub drugim kwartale 2019 roku. "Wszystko jest na dobrej drodze" - powiedziała "GPC".

Więcej o: