Aktywiści chcą bezpiecznego i ludzkiego mostu Poniatowskiego. Pokazali swój projekt rozbudowy

Na początku września doszło do tragicznego wypadku na moście Poniatowskiego. Rowerzystka przewróciła się na jezdnię wprost pod koła auta. Aktywiści biją na alarm i przygotowują plan przebudowy mostu.

Na moście Poniatowskiego doszło do śmiertelnego wypadku. 17-letnia rowerzystka, która jechała po wiadukcie mostu, straciła równowagę i upadła na jezdnię wprost pod koła nadjeżdżającego auta. Nie udało się jej uratować. 

Most Poniatowskiego śmiertelnie niebezpieczny

Aktywiści miejscy biją na alarm i przypominają, że od dawna sygnalizowali problem z mostem Poniatowskiego. Zwracali uwagę, że jest bardzo niebezpieczny - zwłaszcza dla pieszych i rowerzystów. 

Tyle razy mówiliśmy, że most Poniatowskiego jest śmiertelnie niebezpieczny dla rowerzystów - napisała Warszawska Masa Krytyczna.

Faktycznie, ruch na tym stołecznym moście jest duży. W dodatku wielu kierowców jeździ po nim bardzo szybko. Rowerzyści z obawy przed zderzeniem, wybierają chodnik. Nie mają innego wyjścia - ścieżki rowerowej nie ma, a po istniejącym buspasie nie wolno im jeździć. 

"Ludzki Poniatowski", czyli jak go przebudować

Na Facebooku pojawiła się strona "Ludzki Poniatowski", która przedstawiła nową, bezpieczniejszą wersję mostu Poniatowskiego. 

Most w aktualnym układzie funkcjonalnym po prostu nie działa i już dawno nie spełnia podstawowych standardów nowoczesnej przeprawy. Powinien zapewniać właściwą komunikację, ale przede wszystkim bezpieczeństwo jego użytkowników - czytamy na stronie.

Projekt zakłada, że most Poniatowskiego powinien stać się bardziej "ludzki". Dla pomysłodawców oznacza to nie tylko pieszych i rowerzystów. Mają na myśli wszystkich jego użytkowników: kierowców, pasażerów, cyklistów, pieszych, osoby niepełnosprawne.

Aktywiści przedstawili od razu kilka punktów, które ich zdaniem koniecznie muszą się zmienić. Uważają, że most byłby bardziej bezpieczny, gdyby ograniczono na nim ruch kołowy i zmniejszono dozwoloną prędkość jazdy. Chcą również jego przebudowy. Zgodnie z wizją "Ludzkiego Poniatowskiego" kompletnie zmieniłyby się torowiska - miałyby zostać wyremontowane i zniwelowane, a buspasy, które obecnie znajdują się na skraju jezdni, przeniesione do środka - na torowiska. 

Duże zmiany przewidują także dla rowerzystów i pieszych: ścieżka rowerowa, poszerzenie chodnika, mała architektura oraz windy dla niepełnosprawnych, których obecnie tam brakuje. 

Wszystko widać na wizualizacji, którą aktywiści umieścili na Facebooku. 

Most Poniatowskiego ponad podziałami politycznymi

"Ludzki Poniatowski" na Facebooku na razie zrzesza niewiele osób, ale jej założyciele wierzą w sukces swojej idei. Podkreślają, że są ruchem społecznym, który nie chce wiązać się z żadną polityczną polityczną.

Nie chcemy upartyjniać pomysłu. Zależy nam na idei ponad podziałami - mówi jeden z pomysłodawców, Bartek Popiela w rozmowie z Metrowarszawa.pl.

Popiela dodaje, że przebudowa mostu Poniatowskiego to na razie tylko idea. Teraz ruchowi zależy na zdobyciu jak największej grupy osób, które będzie popierała tę inicjatywę. Mówi, że projekt nieoficjalnie widzieli już przedstawiciele Zarządu Dróg Miejskich oraz radnych poszczególnych dzielnic. - Wszyscy przychylili się do naszego projektu - mówi. 

Idą wybory samorządowe, więc moment wydaje się być idealny. Wszystkim zależy na poprawie bezpieczeństwa oraz lepszej dostępności i komunikacji na moście - mówi Bartek Popiela.

Jedziesz rowerem i nagle... gdzie się podziała droga? Takich miejsc w Warszawie jest mnóstwo [WIDEO]