Czyścili pomnik Chrystusa w Rio de Janeiro, teraz przyjadą do Warszawy. Szykuje się wielkie szorowanie

Bulwary wiślane czeka wielkie sprzątanie. We wtorek specjalne maszyny przez 10 godzin będą szorować promenadę.

W stolicy ma pracować siedem maszyn. Mają sobie poradzić między innymi z plamami po jedzeniu, zaschniętymi gumami do żucia czy osadzającymi się pyłami. Firma, która podjęła się tego zdania, czyściła w przeszłości Bramę Brandenburską w Berlinie i pomnik Chrystusa w Rio de Janerio.

Sprzątanie odcinka bulwarów od Płyty Desantu po Most Poniatowskiego ruszy we wtorek o godzinie 7:00 rano i potrwa 10 godzin. Deptak zostanie zamieciony i odkurzony, a następnie wyszorowany i wymyty na mokro. Wśród maszyn pojawią się takie, które są wykorzystywane do prac porządkowych na torach Formuły 1.

Wyedukują mieszkańców

Cała akcja nie ogranicza się tylko do sprzątania. Jej celem jest również edukacja warszawiaków. W czasie, kiedy będą trwać prace, sam bulwar nie zostanie zamknięty dla przechodniów. Mieszkańcy będą mieli możliwość podejrzenia prac ekip, a także sami będą mogli spróbować usunąć specjalną maszyną np. stare gumy do żucia przyklejone do chodnika.

- Chcemy pokazać, jak wielki wysiłek trzeba włożyć w to, aby utrzymać porządek w takim miejscu. Ma to być więc dla mieszkańców stolicy, ale i turystów, lekcja odpowiedzialności za ulubioną przestrzeń  – mówi Magdalena Kwoka z firmy Kärcher.

W projekt włączył się także stołeczny ratusz..

Bulwary wiślane zaanektowane przez... samochody. "Strefa zamieszkania w praktyce"

Więcej o: