Kręcił "bączki" w centrum Mokotowa. Rozbił trzy samochody, a potem próbował uciekać

We wtorek na Mokotowie doszło do kolizji, w której uczestniczyły aż cztery samochody. Do zdarzenia przyczynił się jeden z kierowców, który szalał na jednej z wąskich uliczek.

Według informacji stołecznej policji do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 21 w Al. Niepodległości na warszawskim Mokotowie

Kręcił "bączki" na Odyńca

Jak mówią świadkowie zdarzenia, do kraksy mogło dojść przez szaleńczą jazdę jednego z kierowców. Mężczyzna miał kręcić "bączki" na skrzyżowaniu Al. Niepodległości i ul. Odyńca. Dodają, że samochód marki BMW uderzył w tył forda. Stołeczna policja dodaje jednak, że w kolizji uczestniczyły jeszcze dwa auta: audi oraz seat. 

W mediach informowano również, że kierowca i pasażer jednego z samochodów uczestniczących w zdarzeniu, mieli uciekać przed policją. Robert Koniuszy, rzecznik komendy na Mokotowie tego nie potwierdza. - Każdy ma prawo wyjść z pojazdu. Nikt nie uciekał - mówi. 

Obecnie policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia na al. Niepodległości. Koniuszy informuje, że nikt nie odniósł obrażeń, a zdarzenie będzie najprawdopodobniej kwalifikowane jako kolizja drogowa. 

Jeśli okaże się, że jeden z kierowców faktycznie jeździł brawurowo i stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu - będzie pociągnięty do odpowiedzialności. 

Kierowca go nie zauważył i uderzył. Rowerzysta przeleciał kilka metrów [WIDEO]

Więcej o: