Okradł strażaków podczas akcji pod Mszczonowem. "Odeślij sprzęt, nim dosięgnie cię sprawiedliwość"

W nocy z poniedziałku na wtorek pod Mszczonowem (woj. mazowieckie), nieznany sprawca okradł strażaków podczas akcji ratowniczej. Złodziej ukradł specjalne flary, którymi gaśniczy zabezpieczali miejsce zdarzenia.

O sprawie poinformowała Ochotnicza Straż Pożarna ze Zbiroży pod Mszczonowem (woj. mazowieckie). W poniedziałek przed godziną 23 zostali wysłani do zabezpieczenia miejsca wypadku na drodze krajowej nr 50 w miejscowości Zimna Woda.

”Spotkała nas nieprzyjemna sytuacja w trakcie blokowania jednego pasa jezdni, nieznana osoba lub osoby poruszająca się w stronę Grójca wykorzystała moment około godz. 00.30 i ukradła nam dyski sygnalizacyjne (niebieskie) firmy M-Flare. W tym czasie nasi ratownicy usuwali plamę oleju na jezdni” – czytamy w relacji strażaków.

Wspomniane dyski sygnalizacyjne, to przenośne flary, które intensywnie święcą i pomagają w oznaczeniu miejsca, gdzie prowadzona jest akcja ratownicza. Koszt jednego wynosi ponad 100 złotych.

Według strażaków, złodziej poruszał się srebrnym Passatem B5 na tablicach rejestracyjnych zaczynających się na WGR.

W swoim wpisie strażacy zaapelowali do złodzieja, aby na adres jednostki odesłał sprzęt, ”nim dosięgnie go sprawiedliwość i wymiar kary”.

Ten granat działa zupełnie inaczej niż reszta. Gasi pożary