Konstancin-Jeziorna: Pyton tygrysi na wolności! 5-metrowa wylinka znaleziona przez służby

Służba Ochrony i Ratownictwa Zwierząt Animal Rescue Poland otrzymała w sobotę zgłoszenie o znalezieniu wylinki węża w gminie Konstancin-Jeziorna. Miała mieć dwa metry, okazało się, że ma ponad pięć. Trwają poszukiwania pytona tygrysiego. Może być agresywny.

Na wysokości miejscowości Gassy i Cieciszew znaleziono wylinkę węża - zrzuconą przez niego wierzchnią warstwę skóry. Służba Ochrony i Ratownictwa Zwierząt Animal Rescue Poland poinformowała o tym między innymi na Facebooku.

Pyton tygrysi - wygłodniały i agresywny

Jak czytamy, do interwencji doszło w sobotę 7 lipca. Na miejscu znaleziono wskazaną w zgłoszeniu dwumetrową wylinkę pytona, a po dokładniejszym obszukaniu terenu znaleziono w wysokich trawach drugą jej część.

"Zmierzona wylinka miała bez głowy długość 5,30 metra a obwód około 50 cm. Ekspert określił ją jako wylinkę dorosłego pytona tygrysiego" - informuje Animal Rescue Poland. Jak dodają służby, wylinka w momencie odnalezienia była świeża. Oznacza to, że wąż może być wygłodniały i agresywny.

Jak podaje Służba Ochrony i Ratownictwa Zwierząt, powiadomiła ona lokalne służby oraz Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego. Jak czytamy w komunikacie, istnieje możliwość, że jest to bezmyślny dowcip hodowcy węży, który podrzucił wylinkę swojego pupila nad brzeg Wisły.

Pyton w Konstancinie: Zagrożone atakiem są dzieci

"Do czasu potwierdzenia tego scenariusza zakładamy, iż zagrożenie jest realne i podejmujemy codzienne próby znalezienia węża" - informuje SOiRZ i apeluje: Prosimy wszystkich o powstrzymanie się przed spacerowaniem i spaniem pod chmurką w tych okolicach oraz baczne obserwowanie okolicy.

W niedzielę wieczorem SOIRZ poinformowała w rozmowie z Metrowarszawa.pl, że wąż nie został jeszcze odnaleziony. Jak mówi funkcjonariusz, w okolicy, w której leżała wylinka, znaleziono ślady na piasku świadczące o tym, że zwierzę się przemieszczało. Oznacza to, że najpewniej nikt nie zrobił sobie żartu, a pyton jest prawdziwy. Jak dodał funkcjonariusz, nie wiadomo, skąd pyton uciekł - to zwierzę, które nie żyje w naszej szerokości geograficznej. Jak informuje Wikipedia, pytony tygrysie, w zależności od podgatunku zamieszkują Birmę, południe Chin, Laos, Malezję czy Indonezję (pyton jasnoskóry) oraz wschodni Pakistan, Nepal, Indie i Cejlon (pyton ciemnoskóry). 

Jak dodaje SOiRZ, zagrożone atakiem są głównie dzieci oraz zwierzęta domowe. Wszystkie osoby, które natkną się na węża, jego wylinkę lub mają informację o pochodzeniu wylinki proszone są o kontakt pod numerem 223506691 lub 792112222. Jeśli zgłosi się osoba i przyzna do podłożenia wylinki, to SOiRZ gwarantuje brak konsekwencji na tym etapie poszukiwań. Po zaangażowaniu się w akcję poszukiwawczą pozostałych służb sytuacja ulegnie zmianie.

Widziałeś węża? Poinformuj nas o tym: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Ostra bójka przy Mazowieckiej. Zadawał ciosy od tyłu i zerwał złoty łańcuch. Wszystko nagrała kamera