Lotnisko Chopina jednak nie będzie zamknięte. "Taka jest wola i decyzja premiera Morawieckiego"

Centralny Port Lotniczy miał być zagrożeniem dla warszawskiego Lotniska Chopina. Pomimo że prezydent Duda podpisał już specustawę o CPK, politycy zapowiadają, że nie oznacza to końca dla istniejących lotnisk.

W poniedziałek prezydent Andrzej Duda podpisał specustawę o Centralnym Porcie Lotniczym. Dla wielu osób było to jednoznaczne z zamknięciem lotnisk na Okęciu oraz w Modlinie. Okazuje się jednak, że może być inaczej.

Centralny Port Lotniczy powstanie

Wiele jest osób, którym nie podoba się pomysł budowy Centralnego Portu Lotniczego w podwarszawskim Baranowie. 

Czytaj także:  Rafał Trzaskowski nie chce Centralnego Portu Komunikacyjnego, bo... nie ma szans z lotniskiem w Berlinie

Od kilku miesięcy mówiło się o tym, że oprócz tego, że oznacza to wyrok na pola i domy mieszkańców docelowego miejsca nowego lotniska (Baranowa), to źle wróży ono również warszawskiemu Okęciu oraz portowi lotniczemu w Modlinie. Podsycali to politycy partii rządzącej, którzy zapowiadali, że CPK oznacza zamknięcie Okęcia, a w przypadku Modlina preferencje posłów i polityków PiS miał port lotniczy w Radomiu.

Początkowo zdawało się, że wraz z podpisaniem specustawy przez prezydenta, wszystkie te obawy się spełnią, we wtorek okazało się jednak, że będzie inaczej.

Lotnisko Chopina i Modlin zostają

Pełnomocnik rządu do spraw budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego - Mikołaj Wild, w udzielonym we wtorek RMF FM wywiadzie powiedział, że nie oznacza to zamknięcia Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina, a likwidacja lotniska w Modlinie nie jest w interesie mieszkańców Mazowsza.

Mikołaj Wild podkreślił również, co prawda, że warunkiem powodzenia inwestycji w CPK jest przeniesienie tam ruchu międzykontynentalnego, ale nie wykluczył pozostawienia na Okęciu ruchu krajowego i europejskiego.

Morawiecki nie chce likwidacji Lotniska Chopina

Informacje te poprał europoseł PiS Ryszard Czarnecki, który poinformował, że premier Mateusz Morawiecki również jest przeciwny zamknięciu Lotniska im. Fryderyka Chopina. 

Nie ma mowy o likwidacji Okęcia. Będzie ważnym uzupełnieniem – i wygodnym dla warszawiaków - Centralnego Portu Lotniczego - powiedział w TVN24. - Taka jest wola i decyzja premiera Morawieckiego. Okęcie pozostaje. A swoją drogą budujemy CPL.

Dodał również, że skoro Berlin ma kilka lotnisk, to Warszawa może mieć przynajmniej dwa. 

Co myślisz o budowie Centralnego Portu Lotniczego? Napisz do nas na listy_do_metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku.

Mieszkańcy Baranowa nie chcą lotniska PiS-u. Mają kilka powodów. "Musi się cały kraj dowiedzieć"