Studenci Uniwersytetu Warszawskiego protestują pod siedzibą rektora. Wdarli się na balkon

Przed Pałacem Kazimierzowskim, siedzibą rektora UW, odbywa się protest pokojowy studentów uniwersytetu przeciwko procedowanej w Sejmie reformie przygotowanej przez wicepremiera i ministra nauki Jarosława Gowina.

W proteście bierze udział 40 studentów, doktorantów i profesorów Uniwersytetu Warszawskiego. Przedstawiciele UW, mimo interwencji Straży Uniwersyteckiej zdołali wejść do Pałacu Kazimierzowskiego - siedziby rektora UW. Wdarli się na balkon i wywiesili transparent "Żądamy demokratycznych uniwersytetów".

Przepychanki 

Straż Uniwersytecka zdołała zamknąć Pałac. Od tamtej pory nikt nie mógł wejść do środka. Jak podaje Oko.press podczas zdarzenia miało dojść do przepychanek, kilku studentów miało zostać przewróconych przez Straż Uniwersytecką.

Piotr Drygas z Akademickiego Komitetu Protestacyjnego mówi w rozmowie z Metrowarszawa.pl, że w pierwszych minutach straż akademicka faktycznie zareagowała nerwowo. Sytuację udało się błyskawicznie załagodzić. 

- Wynikało to z tego, że strażnicy nie wiedzieli, kim jesteśmy. Jednak dzięki naszej spokojnej reakcji i interwencji rektora, wszystko skończyło się bardzo szybko - opowiada członek Komitetu.

Dodaje, że protestujący nadal znajdują się na balkonie Pałacu Kazimierzowskiego. - Jest tam około 30 osób. Straż akademicka nadal znajduje się w pobliżu, ale w żadnym stopniu nie utrudnia protestu - mówi Drygas. 

Czym jest Akademicki Komitet Protestacyjny?

Akademicki Komitet Protestacyjny ukonstytuował się dziś rano i jego przedstawiciele to studenci oraz pracownicy wielu różnych wydziałów UW oraz osoby z innych, zaprzyjaźnionych uczelni w Warszawie

Drygas podkreśla, że celem Akademickiego Komitetu Protestacyjnego jest nie tylko protest, ale i edukacja. Około godziny 13 prof. Kozłowski, filozof wygłosił wykład na temat autonomii uczelni. 

Protestujący na balkonie to nie jedyne osoby przy Pałacu Kazimierzowskim. Piotr Drygas mówi, że protestujący są również przed budynkiem. - To znacznie większa grupa. Cały czas dochodzą tutaj nowe osoby: studenci i pracownicy UW, którzy słuchają naszych wykładów oraz postulatów - mówi. 

Po akcji "na balkonie" rektor UW prof. Marcin Pałys, wyszedł do protestujących i zaapelował o „zawieszenie protestu”. Zaprosił też na rozmowy do swego gabinetu. Prośba została jednak odrzucona.

Piotr Drygas tłumaczy, że dzisiejszy protest ma na celu ukonstytuować grupę negocjacyjną, która w najbliżej przyszłości będzie rozmawiała z rektorem. Negocjatorzy będą wyłaniani w sposób demokratyczny. - W tej chwili czekamy jeszcze na kolejny krok rektora - dodaje. 

O 16.15 związek „Solidarność” UW będzie głosować, czy poprzeć protest.

Władza absolutna rektora

Protest to odpowiedź na przyjęcie 31 maja przez sejmową Komisję Edukacji, Nauki i Młodzieży tzw. ustawy Gowina. Komisja wprowadziła 160 rządowych autopoprawek, nie przyjmując poprawek opozycji. 

Ustawa bardzo wzmacnia pozycję rektora i wprowadza Radę Uczelni, która ma składać się przede wszystkim z osób spoza niej i będzie pełniła funkcję rady nadzorczej. Według krytyków ustawa wprowadza władzę absolutną rektora w uczelni.

Ustawa m.in. wprowadza Radę Uczelni złożoną z ludzi spoza uczelni, o nadzorczym charakterze, co może godzić w jej autonomię. Projekt przewiduje również dobrowolność habilitacji – profesorem uczelnianym będzie mógł zostać nawet naukowiec po doktoracie.

Autonomia rektorów

Protestujący we wtorek studenci i doktoranci przekonują, że jeśli ustawa zostanie przegłosowana, "autonomia uniwersytetu zostanie sprowadzona do autonomii rektorów, a nowo utworzone rady uczelni zwiększą wpływ partyjnej polityki na życie uczelni".

"Ministerstwo planuje znacząco ograniczyć demokratyczne procedury w zarządzaniu uczelniami wyższymi i podmiotowość środowisk akademickich. Zamiast tego wprowadza się jedynowładztwo rektorów uczelni" - czytamy w apelu studentów.

"Nie chcemy Polski peryferyjnej, w której akademia stanowi pole rozgrywek polityków biznesmenów i nielicznych uczelnianych decydentów. Rozpoczynamy Wolne Dni Akademii" - piszą studenci. Protest potrwa do jutra.

Co sądzisz na temat protestu? Napisz do nas: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Wiedzieliście o zasadzie10 metrów? "Co pan pie***li... z policji pan jest?"


 

Więcej o: