Policja w końcu przyznaje, że przez 24 godziny pilnuje pomnika smoleńskiego. Zdradza, ile ich to kosztuje

W odpowiedzi na interpelację posła Komendant Stołeczny Policji przyznał, że teren wokół pomnika smoleńskiego jest pod 24-godzinnym nadzorem. Dlaczego policja uznała, że trzeba chronić monument?

Wielokrotnie pytaliśmy rzecznika śródmiejskiej komendy, Roberta Szumiatę, dlaczego w okolicy pomnika smoleńskiego stoi pojazd policyjny oraz czy patrolujący teren pl. Piłsudskiego policjanci są tam ze względu na monument.

Za każdym razem otrzymywaliśmy odpowiedź nie wprost - że "pomnik Ofiar Katastrofy Smoleńskiej podobnie jak inne takie miejsca jest zabezpieczany przez policjantów w toku ich codziennej służby".

W rozmowie z Metrowarszawa.pl Sylwester Marczak, rzecznik stołecznej policji, również nigdy nie potwierdził, że policjanci patrolują teren wokół pomnika przez całą dobę.

Wszedł do połowy pomnika

Nad tym, dlaczego funkcjonariusze wciąż obserwują monument na pl. Piłsudskiego, zastanawiał się również poseł Cezary Tomczyk, w 2015 rzecznik prasowy rządu Ewy Kopacz. Złożył w tej sprawie interpelację.

Odpowiedział mu sam Komendant Stołecznej Policji. W piśmie potwierdził, że plac Piłsudskiego, z uwagi na "wzmożony ruch turystyczny został objęty nadzorem policyjnym". I tu powtarza się informacja, którą przekazał nam Szumiata - "w ramach doraźnych, codziennych działań prewencyjnych". 

Komendant pisze również, że 15 kwietnia 2018 roku doszło do niepokojącego incydentu - ktoś pod wpływem alkoholu wszedł do połowy pomnika smoleńskiego i nagrał przebieg zdarzenia na telefonie.

Ponad 20 tys. zł

Jak dodaje komendant, do patrolowania terenu pl. Piłsudskiego kierowanych jest sześciu funkcjonariuszy (w wymiarze 24-godzinnym). Policjanci pełnią służbę w trzech zmianach. 

Jakie są koszty takiej ochrony? Jak pisze komendant, "uposażenie brutto" policjanta wynosi 3 682,10 zł. Czyli, jeśli pomnożyć tę kwotę razy sześć otrzymamy - 22 092,6 zł. 

Co sądzisz na ten temat? Napisz do nas: listy_do_metrowarszawa@agora.pl.

Jedziesz rowerem i nagle... gdzie się podziała droga? Takich miejsc w Warszawie jest mnóstwo [WIDEO]

Więcej o: