Patryk Jaki obiecuje darmowe bilety dla rodzin, a Trzaskowski tańsze przejazdy dla... posłów

Patryk Jaki zapowiedział w środę wprowadzenie tańszych i darmowych biletów dla rodzin. W dyskusję włączył się Trzaskowski. I zaliczył wpadkę. Napisał na Twitterze, że chciałby, aby po Warszawie taniej jeździli... posłowie.

Kandydat na prezydenta Warszawy - Patryk Jaki - zorganizował w środę kolejną konferencję. Tym razem pojawił się przy stacji metra na Ursynowie. 

Mówił w niej m.in. o warszawskich rodzinach i komunikacji miejskiej

Jaki obiecuje darmowe bilety

- Rodzina to nie wydatek, to inwestycja. To inwestycja również dla Warszawy - powiedział Patryk Jaki w środę. 

Zapowiedział wprowadzenie tanich biletów dla rodzin z dziećmi. Niezależnie od tego czy para posiada tylko jedno czy dwoje dzieci. Bilet miałby kosztować 100 złotych i obejmować przejazdy dla całej rodziny. Patryk Jaki poinformował również, że dałoby to rodzinom ok. 2,8 tys. oszczędności rocznie. Nie wiadomo jednak, ile będzie to kosztowało miasto.

Dodał również, że warszawiacy posiadający Kartę Dużej Rodziny, do której upoważnione są rodziny z co najmniej trójką dzieci, będą jeździć komunikacją miejską za darmo. 

- To konkrety - podkreślił Jaki. 

Trzaskowski chce tańszych biletów dla... posłów?

W środę również drugi kandydat na prezydenta Warszawy - Rafał Trzaskowski - włączył się w dyskusję o warszawskiej komunikacji miejskiej. 

Głos zabrał nie na konferencji jak kontrkandydat, ale na Twitterze. "Działająca cały rok karta - bez niej nawet poseł nie wejdzie do metra. W Warszawie powinien obowiązywać bilet roczny - gwarantujący zniżki posłom, którzy non-stop korzystają z komunikacji miejskiej" - napisał początkowo Trzaskowski.

I się zaczęło. Posypały się niepochlebne komentarze. Trzaskowskiemu wytykano też nieznajomość stołecznej komunikacji, która posłom daje darmowe przejazdy na podstawie legitymacji poselskiej, a wszystkim pasażerom metra - darmowe wejściówki do pobrania, gdy mają np. bilety w aplikacji.

Rafał Trzaskowski popełnił wpadkę na TwitterzeRafał Trzaskowski popełnił wpadkę na Twitterze Fot. Screen Twitter / @trzaskowski_ // Metrowarszawa.pl

To jednak nie był koniec. Polityk, próbując się tłumaczyć napisał, że popełnił "czeski błąd". "W tłoku w metrze warszawskim popełniłem czeski błąd. Oczywiście, że dla warszawiaków!" - napisał kandydat. Tu też go nie oszczędzono, włącznie z komentarzami, że nie rozumie znaczenia wyrażenia "czeski błąd".

Ostatecznie pierwszy wpis o tańszych biletach dla posłów został usunięty i zastąpił go kolejny:

Podsumowując, okazuje się zatem, że Rafał Trzaskowski postuluje wprowadzenie tańszych biletów dla warszawiaków, którzy korzystają z komunikacji miejskiej w Warszawie przez cały rok.

Myślisz, że rodziny powinny mieć dostęp do tańszych lub darmowych biletów miejskich? Napisz do nas na listy_do_metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku. 

Ładuję syna do wózka, do którego mocuję kamerę i ruszam w miasto sprawdzić, jak to jest z tymi "obniżającymi się" autobusami

Więcej o: