Uwaga na prywatne parkomaty. Do złudzenia przypominają te miejskie, ale działają inaczej

W kilku miejscach w Warszawie znajdują się prywatne parkomaty. Urządzenia bardzo przypominają te obsługiwane przez miasto, ale działają inaczej. Za parkowanie trzeba płacić w nich 24 h na dobę i siedem dni w tygodniu.

Sprawę warszawskich prywatnych parkomatów opisał portal Naszemiasto.pl. Zaalarmowała ich jedna z mieszkanek Warszawy

24 h na dobę, 7 dni w tygodniu

Kobieta opisała sytuację, z którą spotkała się podczas wizyty w warszawskim Wilanowie. W zeszły weekend chciała zaparkować w okolicach al. Rzeczpospolitej. Niestety w okolicy nie było parkingu dla gości, więc jedyną opcją było zostawienie samochodu na zakazie lub na parkingu, którego strzegł parkomat.

Parkomat wzbudził jej czujność. Szybko okazało się, że parkomat przy al. Rzeczpospolitej jest prywatny. Oznacza to, że osoby, które zostawiają przy nim auta, automatycznie zgadzają się na ustalony przez firmę regulamin korzystania z parkingu. Akceptują m.in. to, że za postój trzeba płacić przez całą dobę i przez cały tydzień. 

Prywatne parkomaty w Warszawie

Mieszkanka Warszawy postanowiła zwrócić uwagę na tę kwestię, ponieważ prywatne parkomaty do złudzenia przypominają te obsługiwane przez miasto. Bardzo łatwo się pomylić. 

Większość osób jest przyzwyczajona do tego, że w weekendy postój w Strefach Płatnego Parkowania Niestrzeżonego w Warszawie jest bezpłatny. W przypadku opisywanych przez kobietę miejsc opłaty obowiązują przez cały tydzień. Nieopłacenie postoju skutkuje nałożeniem na kierowcę dodatkowej opłaty w wysokości od 80 do 100 złotych. Egzekwują to pracownicy prywatnej firmy obsługującej parkomaty. Jeśli odmówimy zapłacenia "kary", firma może dochodzić jej na drodze postępowania egzekucyjnego.

Warto również zaznaczyć, że spora część prywatnych parkomatów stoi przy dużych sklepach (np. Biedronkach) czy centrach handlowych. Warto zatem zwracać uwagę, gdzie zostawiamy samochód

Spotkałeś się z takimi parkometrami w Warszawie? Napisz o swoim doświadczeniu na listy_do_metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku. 

Jak jeżdżę po Warszawie, to...