Policjanci pilnują pomnika smoleńskiego przez całą dobę? Obawiają się chuliganów

Pomnika smoleńskiego na placu Piłsudskiego w Warszawie pilnują policjanci. Funkcjonariusze są tam przez całą dobę. Stołeczna policja tłumaczy, że istnieje obawa, iż monument zostanie zniszczony.

We wtorek odbyło się oficjalne odsłonięcie Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej. Od tego momentu w pobliżu pomnika nieustannie przebywa policja.

Całodobowa ochrona pomnika smoleńskiego

W środę, dzień po odsłonięciu pomnika, nasz reporter udał się na plac Piłsudskiego. Oprócz tłumów warszawiaków i turystów, którzy chcieli obejrzeć go z bliska, byli także funkcjonariusze policji. 

- Jest czterech policjantów - dwóch z przodu pomnika, dwóch - z tyłu  - relacjonował Jacek Stawiany. 

Okazuje się, że obecność funkcjonariuszy nie była chwilowa. Onet.pl informuje, że z nieoficjalnych źródeł dowiedział się, że policjanci pilnują pomnika smoleńskiego przez całą dobę. 

Czytaj także:  Wczoraj nie mogli, przyszli dziś. Zobaczyć pomnik smoleński z bliska. 'Modlą się, pozują na tle pomnika'

"Możliwe zachowania chuligańskie"

Rzecznik stołecznej policji, kom. Sylwester Marczak, nie potwierdza informacji o tym, że policjanci są tam przez 24 godziny na dobę. Tłumaczy jednak, dlaczego policjanci patrolują ten teren.

- Biorąc pod uwagę liczne sygnały dotyczące możliwych zachowań o charakterze chuligańskim policjanci pełnią m.in. służby na placu Piłsudskiego. U podstaw tej decyzji znajduje się analiza zagrożeń właściwa dla Komendy Rejonowej Policji - tłumaczy kom. Marczak w rozmowie z Metrowarszawa.pl.

Stołeczna policja nie precyzuje, skąd napływały sygnały, które miały być powodem do patrolowania okolicy, w której stoi pomnik oraz czego konkretnie dotyczyły.

Jak długo funkcjonariusze będą pilnowali Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej? Rzecznik KSP nie jest w stanie podać przybliżonej daty - Będzie to uzależnione od dalszych analiz - mówi kom. Marczak.

Jak podaje Onet.pl stołeczna policja nie udziela również informacji na temat tego, ile będzie kosztowała ochrona pomnika, ani czy wiąże się to z przesunięciem mundurowych z innych zadań.

Atak na tablicę smoleńską

W sierpniu 2010 roku na fasadzie Pałacu Prezydenckiego w Warszawie wmurowano tablicę pamiątkową poświęconą ofiarom katastrofy lotniczej, w której 10 kwietnia 2010 roku zginęło 96 osób. 

Kilka dni po jej odsłonięciu 71-letni mężczyzna rzucił z nią słoikiem z fekaliami. Mężczyzna został zatrzymany, a tablica wyczyszczona. 

Myślisz, że policjanci powinni pilnować Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej przez całą dobę? Napisz do nas na listy_do_metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku. 

Ludzie "walczą" z barierkami w centrum Warszawy. Są wściekli. "To jakieś wariactwo" [WIDEO]