Nadchodzi piękny weekend. Będzie się można napić piwa nad Wisłą? Hola, hola! Posypią się mandaty...

Alkohol nad Wisłą. Radni Warszawy zdecydowali - będzie można pić alkohol na bulwarach wiślanych. Zapowiada się piękny weekend. Jest jednak jedno "ale". Legalnie napijemy się piwa dopiero za... dwa tygodnie.

W styczniu Sejm przegłosował poprawki do ustawy o wychowaniu w trzeźwości. W myśl zmian wprowadzony zostaje "generalny zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych z wyłączeniem miejsc do tego przeznaczonych". Dotychczas zakaz dotyczył ulic, parków i placów.

Alkohol nad Wisłą - Nie można pić na bulwarach?

Samorządy mogą jednak wyznaczać miejsca, w których będzie można spożywać alkohol. W czwartek 22 marca podczas sesji Rady Warszawy radni zdecydowali - zakaz picia alkoholu nie obejmie bulwarów nad Wisłą

Gdzie można pić alkohol w WarszawieGdzie można pić alkohol w Warszawie grafika: Marta Kondrusik

W weekend ma być nawet 22 stopni Celsjusza. Pełne słońce. Plany na wieczór - oczywiste - piwko na bulwarach. Ale straż miejska przypomina - legalnie napijemy się alkoholu nad Wisłą dopiero od 20 kwietnia.

- Formalnie bulwary wiślane są wciąż miejscem objętym zakazem spożywania alkoholu. Jeśli ktoś zdecyduje się, aby się tam napić, naruszy powszechnie obowiązujące przepisy. W związku z tym mogą zostać podjęte wobec takich osób czynności - informuje Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej.

Jak podkreśla jednak, decyzję o tym, jaki będzie finał tych czynności, podejmie już sam funkcjonariusz. Może zastosować wyłącznie pouczenie, może jednak i wlepić mandat (za spożywanie alkoholu pod chmurką grozi nam kara w wysokości maksymalnie 100 zł).

Zakaz spożywania alkoholu

Można by pomyśleć, że i w zeszłym roku (i wcześniej) nie można było oficjalnie pić alkoholu na bulwarach (jedynie po prawej stronie rzeki), a mimo to aż roiło się tam od pijących piwo oraz inne napoje z procentami mieszkańców miasta. Nic bardziej mylnego. Jak się okazało w 2017 roku dzięki Markowi Tatale, bulwary zawsze były terenem wyłączonym z obowiązującego zakazu.

Przypomnijmy. Ekonomista w lipcu 2015 roku, siedząc na betonowych schodkach nad Wisłą, otrzymał mandat w wysokości 50 zł za usiłowanie spożywania alkoholu w miejscu niedozwolonym. Nie przyjął go, twierdząc, że w Polsce nie ma zakazu picia alkoholu w miejscach publicznych, a jedynie na ulicach, w parkach, na placach. Po prawie dwóch latach Tatała został uniewinniony.

- Po tym wyroku straż miejska odstąpiła od karania osób pijących alkohol nad Wisłą, ponieważ orzeczenie sądu wprost dopuszczało taką możliwość. Ale po nowelizacji ustawy 9 lutego 2018 roku o spożywaniu alkoholu w miejscach publicznych, sytuacja się zmieniła - bulwary są również miejscem publicznym według ustawy. I aż do 20 kwietnia alkoholu nie można tam legalnie spożywać.

A zatem, jeszcze przez kolejne dwa weekendy (formalnie) nie będziemy mogli napić się alkoholu nad Wisłą. 

Zdecydujecie się na wypicie browarka nad Wisłą w ten weekend? Napiszcie do nas: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Mieszkańcy czekali na to miejsce od dawna. Muzeum, w którym każda rzecz ma swoją historię