Zaparkował maserati na przystanku. Autobusy musiały wpuszczać ludzi na środku ulicy

Parkowanie w Warszawie. Zaparkowane na przystanku maserati zauważył w czwartek reporter Tvnwarszawa.pl. Jak donosi, gdy tylko kierowca zobaczył, że dziennikarz robi zdjęcia, przestawił auto... na skraj zatoki autobusowej.

Do sytuacji doszło na warszawskiej Saskiej Kępie, przy ulicy Francuskiej. Jak donosił reporter Tvnwarszawa.pl, luksusowe auto marki Maserati zablokowało przystanek autobusowy tak, że kierowcy autobusu decydowali się na wypuszczanie i wpuszczanie pasażerów do pojazdu na środku ulicy.

Parkowanie w Warszawie - kierowca odjechał niedaleko

Kierowca maserati w pewnym momencie się zjawił. Jak informuje reporter, wsiadł do auta i odjechał dwa metry dalej, nie przestawił samochodu z zatoki, ale stanął na jej skraju.

Straż miejska nie odnotowała tego dnia żadnego zgłoszenia w związku z nieprawidłowo zaparkowanym autem przy ulicy Francuskiej.

Byłeś świadkiem podobnego zdarzenia? Napisz nam o tym i wyślij zdjęcia: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Mustangiem po drodze rowerowej. Skandaliczne zachowanie kierowcy w al. Wilanowskiej