PiS-owski wojewoda nie chciał syren w rocznicę wybuchu powstania w getcie. Do akcji wkroczył Brudziński

MSWiA - resort zarządzany przez Joachima Brudzińskiego, jednego z najbardziej wpływowych polityków PiS-u - zwróciło się do wojewody mazowieckiego... również z tej partii o uczczenie rocznicy wybuchu powstania w getcie poprzez włączenie syren alarmowych.

Nakaz jak się okazuje był konieczny, bo wcześniej wojewoda nie chciał uruchomienia syren 19 kwietnia. Tłumaczył, że włącza się je tylko po to, by ostrzegać przed niebezpieczeństwem.

Resort Joachima Brudzińskiego skierował więc do Zdzisława Sipiery następujące pismo:

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zwróciło się do Zdzisława Sipiery, wojewody mazowieckiego o uruchomienie syren alarmowych w dniu 75. rocznicy wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim

Jak się teraz dowiadujemy od rzecznik wojewody, syreny zostaną włączone. - Wojewoda będzie działał zgodnie z tym wnioskiem, podejmie kroki w celu uruchomienia syren alarmowych - mówi Ewa Filipowicz.

Wojewoda nie chce syren w rocznicę wybuchu powstania w getcie. Uzasadnienie? Chyba nie przemyślał

Z inicjatywą uczczenia rocznicy powstania wyszedł dziennikarz Mike Urbaniak. Zapytał, dlaczego syreny uruchamiane są 1 sierpnia - w rocznicę wybuchu powstania warszawskiego, a w przypadku rocznicy wybuchu powstania w getcie - już nie. Z odpowiedzi wojewody wynikało, że dzieje się to "przypadkiem". Wtedy - jak podkreślał PiS-owski urzędnik - trwają testy systemu.

- Jestem zszokowany. Nie tylko odmową, ale kuriozalnym uzasadnieniem wojewody. Choć w dzisiejszych czasach ciężko jest być zszokowanym, to jednak brakuje mi słów - powiedział Onetowi Urbaniak.

Trening i upamiętnienie

Jak jednak informuje nas Filipowicz, wszystko przez przepisy. Decyzja o uruchomieniu sygnału alarmowego podejmowana jest na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów.

Zgodnie z § 10 ust. 4 rozporządzenia, sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze mogą być wykorzystywane wyłącznie w sytuacji rzeczywistego zagrożenia. Według § 10 ust.  3 - wykorzystywanie sygnałów alarmowych i komunikatów ostrzegawczych w ramach treningów i ćwiczeń dotyczących systemów wykrywania i alarmowania możliwe jest po ogłoszeniu rozpoczęcia treningów lub ćwiczeń

- dodaje rzecznik wojewody. Sygnał 1 sierpnia nadawany jest zatem "w ramach treningu i ćwiczeń dotyczących systemów alarmowania, celem jednoczesnego upamiętnienia rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego".

Zabrzmią syreny ratusza

Uruchomienie należących do miast syren już wcześniej zapowiedział stołeczny ratusz. - Nasze miejskie syreny zawyją niezależnie od decyzji wojewody - powiedziała w rozmowie z metrowarszawa.pl Agnieszka Kłąb, rzeczniczka urzędu miasta.  Zdecydowana większość syren należy do wojewody, miasto odpowiada za 54.

Prawdopodobnie 19 kwietnia rozlegnie się też dźwięk kościelnych dzwonów. Kardynał Kazimierz Nycz apelował o to u proboszczów już w 2013 r. Teraz do arcybiskupa zwróciła się o to prezydent Warszawy.

Czy będziesz uczestniczył w obchodach rocznicy powstania w getcie warszawskim? Pisz na listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Andrzej Duda prosi o wybaczenie za '68 rok