Mieszkanka Targówka wywiesiła kartkę. Ostrzega wszystkich przed sąsiadem. "To akt desperacji"

W jednym z bloków na warszawskim Targówku pojawiło się nietypowe ogłoszenie. Sąsiadka ostrzega mieszkańców przed... butelkami z moczem, które spadają na głowę.

Widzieliśmy wiele nietypowych ogłoszeń umieszczanych w warszawskich blokach. Pisaliśmy o nich w materiale "Jesteś młoda i jurna, co już wszyscy wiemy". Najlepsze sąsiedzkie ogłoszenia znalezione na klatkach.

Kartka, która zawisła w bloku na warszawskim Targówku na osiedlu Zielone Zacisze, przebija jednak wszystkie. Czytamy:

Uwaga! Mamy sąsiada, który wyrzuca przez okno butelki z moczem (wypełnione moczem). Proszę uważać, bo nie wiadomo, co komu spadnie na głowę

To akt desperacji

Autor zdjęcia, pan Marcin, wyjaśnia, że to nie żart, ale "akt desperacji". Sam nigdy nie dostał butelką z moczem w głowę, ale przyznaje, że problem śmieci wyrzucanych przez okno zna doskonale.

- Sam mieszkam na parterze i widzę, jak ludzie wyrzucają pety, jedzenie, prezerwatywy, butelki po piwie - mówi. Jak dodaje, zna autorkę ogłoszenia. Polski nie jest jej ojczystym językiem, a o zawartości butelki miała okazję się przekonać osobiście - butelka wylądowała na jej balkonie.

Strach przechodzić pod oknami

Pan Marcin umieścił zdjęcie w jednej z grup poświęconych mieszkańcom Targówka. Pod fotografią rozgorzała gorąca dyskusja. Warszawiacy wymieniają kolejne rzeczy, na które mieli nieprzyjemność natknąć się pod własnymi oknami.

"Widziałam różne cuda, które wyrzucają sąsiedzi przez okna (chleb, podpaski i zużyte prezerwatywy) - opowiada Katarzyna.

"Kilka dni temu starsza pani na Chodeckiej wylała przez okno z pierwszego piętra garnek wymiocin. Przechodziłam akurat z dzieckiem obok. Zwróciłam uwagę... To zamknęła okno" - opowiada Urszula.

"Miałem kiedyś sąsiada co zupy wylewał za okno. Motywów działania nie poznałem" - pisze Maciej.

Jak mówi w rozmowie z Metrowarszawa.pl pan Maciej, sąsiedzi czują się bezradni w związku z nieodpowiednim zachowaniem niektórych osób. - Nie da się z tym nic zrobić. W bloku mieszka ponad 300 osób, wiele mieszkań ludzie wynajmują. Nie postawimy przed blokiem strażnika na całą dobę - wyjaśnia.

Znalazłeś nietypowe, śmieszne, a może budzące niepokój ogłoszenie sąsiedzki w swoim bloku? Napisz do nas i wyślij nam zdjęcie: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Dziki, gronostaje, lisy i łosie po wypadkach znalazły opiekę w tym niezwykłym ośrodku