Chaos na warszawskich dworcach z winy PKP. "Jedna stacja, jedna linia kolejowa - i dwa rozkłady"

W poniedziałek rano pasażerowie Szybkiej Kolei Miejskiej w Warszawie mieli problem z dojazdem do pracy czy szkoły. Powodem był zły rozkład jazdy na stronie internetowej. Rzecznik SKM tłumaczy, że zawinił czynnik ludzki.

Zmiany w rozkładzie jazdy SKM Warszawa będą obowiązywać do końca tego tygodnia (18 marca). Są one związane z remontem prowadzonym przez PKP Polskie Linie Kolejowe na wyjeździe ze Śródmieścia w kierunku Powiśla. Remontowany ma być uszkodzony fragment toru na odcinku ok. 20 m.

Chaos na stacjach 

O remoncie i zmianach w rozkładzie alarmowano już od jakiegoś czasu. Mimo to w poniedziałek rano pasażerowie warszawskiej SKM byli zdezorientowali. 

"Brak informacji, spóźnione pociągi i zdezorientowani podróżni. Tak możemy opisać pierwszy dzień funkcjonowania nowego rozkładu jazdy pociągów i rozpoczęcie remontu w tunelu średnicowym tuż obok dworca Warszawa Śródmieście" - opisuje poniedziałkową sytuację społeczność "Koleją do Warszawy" na Facebooku. 

Z relacji członków grupy wynika, że pociągi z Warszawy Zachodniej w kierunku Błonia były opóźnione, a rozkład jazdy pociągów w kierunku Piaseczna jest zły. Odjazdy pociągów były nieregularne - raz odjeżdżały wszystkie na raz, a raz przez bardzo długi czas nie przyjeżdżało nic. Zdarzało się, że powroty do domu, które zazwyczaj trwały ok. 40 minut, w poniedziałek zajęły ponad półtorej godziny. 

- Remont zapowiadany na dziewięć dni, praktycznie wyłączył z użytku stację Warszawa Śródmieście - dodaje "Koleją do Warszawy".

Przykro nam, pociąg odjechał

Podobną sytuację opisał felietonista "Stołecznej". Wojciech Maziarski napisał, że od dawna wiedział o zmianach. Postanowił więc w niedzielę sprawdzić, czy pociąg, którym jego córki codziennie dojeżdżają do szkoły w Warszawie, odjeżdża o normalnej godzinie. Zgodnie z informacjami udostępnionymi przez PKP rozkład "jego" pociągu pozostał taki sam.

W poniedziałek rano okazało się jednak, że pociąg odjechał kilkanaście minut wcześniej. Informację o zmianie znalazł dopiero na stronie Zarządu Transportu Miejskiego. 

"Jedna stacja, jedna linia kolejowa - i dwa rozkłady. Jeden prawdziwy - warszawski, i jeden nieprawdziwy, sporządzony przez Polskie Koleje Państwowe, które wprowadzają pasażerów w błąd, podając im nieaktualne godziny odjazdów pociągów" - pisze Maziarski.

Błędy w rozkładzie to "czynnik ludzki"

O błędy w rozkładzie postanowiliśmy spytać u źródła. Rzecznik PKP S.A., Michał Stilger, poinformował nas, że za aktualizację rozkładów jazdy na stronie www.rozklad-pkp.pl odpowiadają poszczególni przewoźnicy. W tym przypadku SKM Warszawa. Kwestię braku nowego rozkładu poradził nam zatem wyjaśnić z rzecznikiem Szybkiej Kolei Miejskiej.

Kamil Migała, rzecznik SKM Warszawa, zapewnił nas, że nowy, zmieniony rozkład jazdy został odpowiednio wcześniej przekazany do PKP PLK, które są ustawowo zobowiązane do jego publikacji. Natomiast aktualizowaniem danych na stronie rozkład-pkp.pl czy w aplikacji Bilkom, zajmuje się PKP Informatyka.

- Brak tej zmiany na stronie internetowej to zwykły błąd, którego powodem był czynnik ludzki - tłumaczy Kamil Migała.

Dodaje, że do pracowników SKM zgłaszali się wczoraj pasażerowie informujący o błędach w rozkładzie. Natychmiast zareagowano i zgłoszono problem do PKP Informatyka.

Kamil Migała zapewnia, że w tym momencie godziny odjazdów pociągów SKM są już aktualne we wszystkich źródłach. 

- SKM to jedyny w Polsce „miejski” przewoźnik kolejowy, nadzorowany przez stołeczny Zarząd Transportu Miejskiego. Z naszej strony podjęliśmy wszelkie możliwe działania, aby aktualny rozkład pojawił się we wszystkich miejscach, którymi zarządzamy. Nie mamy jednak bezpośredniego wpływu na informacje publikowane przez inne podmioty - dodaje rzecznik SKM Warszawa.

Dojeżdżasz do Warszawy koleją podmiejską? Jakie problemy zauważyłeś? Podziel się swoimi doświadczeniami. Napisz do nas na metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku. 

Jak pracują megafonistki z Dworca Centralnego

Więcej o: