Zabił znajomego na imprezie. Po czterech latach wyjaśnili okrutną zbrodnię

Śledztwo umorzono pod koniec 2014 r. Ale służby nie zapomniały o sprawie. 6 marca policjanci zatrzymali trzy osoby mające związek ze śmiercią Adama D.

Specjalna grupa stołecznej policji, która zajmuje się niewyjaśnionymi od lat sprawami, wpadła na trop sprawcy zabójstwa sprzed czterech lat. Policjanci uzyskali informację, że do śmierci Adama D. doszło w wyniku zabójstwa, a związek z nim mogą mieć trzy osoby z kręgu jego znajomych.

Wznowiono wcześniej umorzone śledztwo. W dniu 6 marca 2018 r. policjanci zatrzymali trzy osoby mające związek ze śmiercią Adama D: 33-letniego Dawida W., 48-letnią Iwonę S. oraz 25-letnią Natalię S.

Wywieźli na wózku i wyrzucili do rzeki

Co się wydarzyło w dniu zabójstwa? Dawid W. razem z Adamem D. pili alkohol w towarzystwie innych osób. Następnie udali się do mieszkania Dawida oraz jego partnerki Iwony S. W domu była również jej córka, Natalia S. 

W pewnym momencie Dawid W. i Adam D. zaczęli się kłócić. Dawid W. zadał mężczyźnie kilka ciosów pięściami, po czym go związał i udusił. Następnego dnia wspólnie z Iwoną S. pozbył się ciała. Na wózku - spacerówce - wywieźli je, a następnie wrzucili do rzeki Płonki w Płońsku.

Zabójstwo i pomocnictwo

W trakcie śledztwa prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie zatrzymanemu Dawidowi W. przedstawiono zarzut zabójstwa, natomiast obu kobietom pomocnictwa. Prokurator wystąpił do sądu o tymczasowy areszt dla zatrzymanych.

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia lub wypadku w Warszawie? Napisz do nas i wyślij nam zdjęcia: metrowarszawa@agora.pl
 

Policyjne interwencje będą nagrywane. Polscy funkcjonariusze mają nosić kamery na mundurach

Więcej o: