Wojewoda nie chce syren w rocznicę wybuchu powstania w getcie. Uzasadnienie? Chyba nie przemyślał

Wojewoda mazowiecki nie zgodził się, by rocznicę wybuchu powstania w warszawskim getcie uczcić dźwiękiem syren. W argumentacji podkreślił, że ich włączanie w rocznicę wybuchu powstania warszawskiego to... przypadek. Jest już reakcja ratusza.

Krytyk teatralny i dziennikarz Mike Urbaniak wyszedł z inicjatywą, aby 19 kwietnia, w rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim, w stolicy zabrzmiały syreny. Dokładnie tak, jak dzieje się co roku 1 sierpnia - w rocznicę wybuchu powstania warszawskiego.

Jak informuje Rp.pl, nie zgodził się na to jednak wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera z PiS. Dlaczego? Urbaniak w rozmowie z Onetem zdradza, że wojewoda w uzasadnieniu napisał, że syreny włącza się po to, by ostrzegać przed niebezpieczeństwem.

"Brakuje mi słów"

Dlaczego zatem są włączane 1 sierpnia? Z odpowiedzi Sipiery wynika, że "przypadkiem". Wtedy mają bowiem sprawdzać, czy system działa. - Jestem zszokowany. Nie tylko odmową, ale kuriozalnym uzasadnieniem wojewody. Choć w dzisiejszych czasach ciężko jest być zszokowanym, to jednak brakuje mi słów - powiedział Urbaniak.

Pomysł dziennikarza poparł m.in. Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.

Ratusz i Kościół upamiętnią powstanie

Urbaniak nie poprzestaje na piśmie do wojewody. Teraz chce odezwać się do jego przełożonego, czyli ministra spraw wewnętrznych i administracji Joachima Brudzińskiego.

MSWiA na Twitterze napisało, że nie wyklucza uruchomienia syren 19 kwietnia. I dodało, że te zawyły już w 70. rocznicę wybuchu powstania w getcie, w 2013 r.

Z reakcją nie czekał stołeczny ratusz. - Mamy w sumie 54 syreny i na pewno je włączymy. Ustalimy godzinę i poinformujemy o tym niebawem - powiedział "Gazecie Stołecznej" rzecznik urzędu miasta Bartosz Milczarczyk.

Prawdopodobnie w Warszawie rozlegnie się wtedy też dźwięk kościelnych dzwonów. Kardynał Kazimierz Nycz apelował o to u proboszczów już w 2013 r.

Największe getto Europy

"Kiedy 19 kwietnia zawyją w Warszawie syreny, zatrzymajmy się na minutę, żeby uczcić pamięć heroicznych chłopaków i dziewczyn z Żydowskiej Organizacji Bojowej i ofiar największego getta Europy. Szalom!" - skomentował tę decyzję Urbaniak.

Obecnie w rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim (doszło do niego w 1943 r.) akcję prowadzi muzeum POLIN. Warszawiakom tego dnia rozdawane są papierowe żonkile. Te kwiaty na pomniku Bohaterów Getta składał Marek Edelman. Żonkile każdego 19 kwietnia miała mu przesyłać nieznana z nazwiska kobieta.

CZYTAJ TEŻ: Zamknęli tam pół miliona ludzi. Głód, ścisk i śmierć na ulicach były codziennością. Prawie wszyscy zginęli

Obchodzicie rocznicę wybuchu powstania w getcie? Co wtedy robicie? Czy miasto powinno ją upamiętniać? Piszcie na metrowarszawa@agora.pl.

Opuszczony cmentarz w Otwocku. Przyjeżdżają tu Żydzi z całego świata

Opuszczony cmentarz w Otwocku. Przyjeżdżają tu Żydzi z całego świata