Pociął mu twarz, język i głowę. Dlaczego? Bo spał na klatce schodowej

Niskie temperatury coraz bardziej doskwierają osobom bezdomnym. Nic dziwnego, że szukają schronienia w klatkach schodowych. Mężczyzna, który wszedł do bloku na Mokotowie, nie spodziewał się, że jego nocleg tak się skończy.

Na warszawskim Służewie doszło do makabrycznego napadu. Śpiący mężczyzna został pobity i ciężko poraniony. Do zdarzenia doszło w środę około godziny 23. Zatrzymano już mężczyznę, który był odpowiedzialny za atak. 

Zaatakował bezdomnego

Policjanci dostali informację, że w jednym z bloków na ul. Wałbrzyskiej ktoś napadł na bezdomnego. We wskazanym miejscu, w klatce schodowej bloku zastali zakrwawionego mężczyznę, który opowiedział o tym, co się wydarzyło. Z jego relacji wynikało, że schronił się w budynku i położył spać. Obudził się, gdy poczuł, że ktoś go szarpie i bije. Następnie napastnik zaczął ranić go przy pomocy ostrego narzędzia. Pociął mu twarz, język i głowę. Pokrzywdzony z ranami ciętymi trafił do szpitala, a policjanci na podstawie uzyskanego rysopisu rozpoczęli poszukiwania napastnika.

Zatrzymano 44-latka

Policjantom udało się znaleźć sprawcę. Zatrzymali Piotra K. zaledwie kilkadziesiąt metrów od miejsca zdarzenia. 44-latek na ich widok próbował pozbyć się narzędzia zbrodni. Wyrzucił przedmiot za pobliski murek. 

Okazało się, że był to kawałek blachy. Mężczyzna prawdopodobnie oderwał go ze skrzynki na listy lub skrzynki telekomunikacyjnej.

Napastnik usłyszał już zarzuty. Za to, co zrobił, grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.

Ostra bójka przy Mazowieckiej. Zadawał ciosy od tyłu i zerwał złoty łańcuch. Wszystko nagrała kamera