Siłą doprowadzą Gronkiewicz-Waltz na przesłuchanie. Sejm uchwalił nowelizację ustawy

W środę Sejm uchwalił nowelizację ustawy o komisji weryfikacyjnej. Od teraz komisja będzie mogła decyzją prokuratora doprowadzić na przesłuchanie uporczywie niestawiających się świadków.

Za nowelą wraz z poprawkami głosowało 286 posłów, przeciw było 155, a od głosu wstrzymała się jedna osoba. Jedna z najważniejszych zmian będzie prawdopodobnie problematyczna dla prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, która od miesięcy odmawia stawienia się na przesłuchaniu. 

Zakłada bowiem możliwość zatrzymania i doprowadzenia świadka na rozprawy. Wszystko będzie zależeć od decyzji prokuratora okręgowego.

Wysokie kary grzywny

Nowelizacja przewiduje również zwiększenie kar grzywny za niestawianie się przed komisją - do 10 tysięcy złotych za pierwsze niestawiennictwo przed komisją weryfikacyjną i do 30 tysięcy złotych za kolejne. 

Komisja ma też uzyskać możliwość nałożenia kary grzywny do 1 miliona złotych na osobę, która dopuściła się pozaprawnych działań wobec danej nieruchomości.

Jedna z poprawek do ustawy da również komisji możliwość nakazania miastu przejęcie zarządu nad nieruchomością (wobec której została podjęta decyzja o zwrocie) i określenie stawki czynszu.

Dlaczego nowela?

Jak informuje tvnwarszawa.pl, nowe przepisy mają wyposażyć komisję w kompetencje prokuratora. Dotyczą one postępowania administracyjnego i cywilnego, nie karnego. 

Chodzi o to, aby komisja miała możliwość wszczynania postępowań zmierzających do wyeliminowania niezgodnych z prawem orzeczeń sądów oraz decyzji organów.

Próba zastraszenia

W rozmowie z metrowarszawa.pl rzecznik ratusza mówił, że wprowadzanie takich zmian to kontynuacja nagonki politycznej na oponentów politycznych, czyli prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz i Platformę Obywatelską.

- To niebezpieczna sytuacja polegająca na wykorzystywaniu instrumentów państwa i przepisów prawa do uprawiania polityki i walki ze swoimi przeciwnikami. To nic innego tylko próba zastraszenia prezydent Warszawy - mówił Milczarczyk.

Nie stawiła się ani razu

Dotychczas prezydent stolicy nie stawiła się ani razu przed komisją, która wzywała ją wcześniej jako stronę swych postępowań. Komisja dotychczas nałożyła na nią łącznie 40 tys. zł grzywien za nieusprawiedliwione niestawiennictwa.

Uchylając pierwsze grzywny Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że prezydent Gronkiewicz-Waltz jako organ uprawniony do reprezentacji m.st. Warszawy mogła zostać wezwana do stawienia się na rozprawę osobiście, ale nie wynika z tego podstawa do nałożenia grzywny.

Czy uważasz, że Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna stawić się przed komisją ds. reprywatyzacji? Napisz do nas: metrowarszawa@agora.pl

Komisja ds. reprywatyzacji. Nagle Jaki przerywa przesłuchanie. "Katastrofa budowlana"