Ktoś rozpylił nieznaną substancję w szkole na Białołęce. Ewakuowano 800 dzieci, 11 jest w szpitalu

Nieznana substancja spowodowała podrażnienia i duszności uczniów szkoły przy ul. Ostródzkiej na Białołęce. Zarządzono ewakuację, na miejscu jest grupa chemiczna straży pożarnej. Prawdopodobnie ktoś rozpylił gaz pieprzowy.

We wtorek ze szkoły przy ul. Ostródzkiej 175 na Białołęce ewakuowano ok. 800 uczniów. - Doszło do rozpylenia nieznanej substancji - mówi st. asp. Łukasz Płaskociński z Zespołu Prasowego Komendy Miejskiej PSP m.st. Warszawy. - Wywołała podrażnienia i duszności u niektórych uczniów. 12 osób zostało poszkodowanych, w tym jedna osoba dorosła - dodaje.

Policja podaje, że łącznie z personelem ewakuowano 886 osób. - Piętnastu osobom udzielono pomocy medycznej, w tym jedenaścioro dzieci przewieziono do szpitali - mówiła tvnwarszawa.pl sierżant sztabowy Paulina Onyszko z komendy rejonowej.

Gaz pieprzowy?

Część dzieci została wyprowadzona na zewnątrz budynku, część na salę gimnastyczną. Na miejscu było sześć zastępów straży pożarnej, w tym grupa chemiczna, która bada rozpyloną substancję.

- To najprawdopodobniej gaz pieprzowy - mówi Płaskociński. Na miejscu jest też policja, która ustala szczegóły wydarzenia. Po godz. 13 część dzieci już wróciła na parter, działania prowadzone są jeszcze na drugim piętrze. O 13:30 straż pożarna zakończyła działania.

W budynku przy Ostródzkiej mieści się Szkoła Podstawowa nr 368 im. "Polskich Olimpijczyków" i wygaszane gimnazjum nr 164.

Taksówkarze, którzy ratują życie. W Warszawie jest ich prawie 70