Andrzej Waltz i jego córka oddali miastu ponad 2 mln zł. Ratusz otrzymał przelew

W ubiegłym tygodniu mąż prezydent Warszawy zadeklarował, że odda miastu pieniądze, które zarobił na sprzedaży kamienicy przy Noakowskiego 16. Ratusz otrzymał dziś przelew od Andrzeja Waltza i jego córki.

Miasto poinformowało, że do ratusza wpłynęły pieniądze za kamienicę przy Noakowskiego 16 zarówno od pana Andrzeja Waltza, jak i jego córki.

Lokatorzy otrzymają pieniądze

To łącznie ponad dwa miliony złotych - od Andrzeja Waltza 1 milion 87 tys., tyle samo od jego córki Dominiki. Pieniądze mają być przeznaczone na odszkodowania dla dawnych lokatorów Noakowskiego 16, poszkodowanych w wyniku reprywatyzacji.

Pieniądze trafią do nich, gdy decyzja komisji stanie się prawomocna.

Zaskarży decyzję komisji

4 stycznia Andrzej Waltz zapowiedział, że zwróci pieniądze miastu. Oświadczył  jednocześnie, że zaskarży decyzję komisji. Pismo można znaleźć na stronie Andrzeja Waltza. 

Czytaj więcej: Mąż Gronkiewicz-Waltz zwróci pieniądze ze sprzedaży Noakowskiego 16. Na tym nie koniec

Kamienica przejęte niezgodnie z prawem

Andrzej Waltz nabył część praw do kamienicy przy Noakowskiego 16. W 2007 r. 91 proc. udziału kamienicy nabyła między innymi od niego Fenix Group, która zaczęła wysiedlać dawnych mieszkańców. Zdaniem Komisji Reprywatyzacyjnej procedura dziedziczenia kamienicy została przeprowadzona niezgodnie z prawem.

Przesłuchanie Andrzeja Waltza przed komisją odbyło się 5 grudnia ubiegłego roku. Prezydent Warszawy odmówiła stawienia się przed komisją.

Czytaj więcej: Jaki stawia pod ścianą Waltza. Ten się broni: Sprzedaż kamienicy była sprzedażą kamienicy

Noakowskiego 16 - oszustwo

Przedwojennymi właścicielami kamienicy były osoby pochodzenia żydowskiego, które zginęły w czasie II wojny światowej. W 1945 r. Leon Kalinowski, wraz z Leszkiem Wiśniewskim i Janem Wierzbickim, zaczął posługiwać się w warszawskich urzędach antydatowanym na czas sprzed wojny pełnomocnictwem właścicieli do dysponowania przez niego ich nieruchomością.

Ten miał sfałszować akt notarialny i wypisy z niego, co spowodowało, że Kalinowski sprzedaż kamienicę Romanowi Kępskiemu - wujkowi Waltza oraz Zygmuntowi Szczechowiczowi.

Po wojnie Maria Oppenheim - żona jednego z dawnych właścicieli - wykazała oszustwo. Kalinowski został skazany na więzienie, a sąd unieważnił wszystkie pełnomocnictwa, którymi się posługiwał.

Jak informuje Tygodnik Newsweek, po wydaniu dekretu bieruta, Kępski i Szczechowicz wszczęli postępowanie o ustanowienie prawa własności czasowej gruntu pod kamienicą, ale im odmówiono. W 2001 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło orzeczenie z 1952 r. W 2003 r. prezydent m.st. Warszawy ustanowił prawo użytkowania wieczystego nieruchomości na rzecz kilkunastu spadkobierców Kępskiego i Szczechowicza, w tym - Andrzeja Waltza i jego córki. 

Komisja reprywatyzacyjna o Noakowskiego 16: Rodzina Waltzów ma oddać miliony złotych