Mąż Gronkiewicz-Waltz zwróci pieniądze ze sprzedaży Noakowskiego 16. Na tym nie koniec

- Andrzej Waltz, mąż prezydent Warszawy, w piśmie do Komisji Weryfikacyjnej potwierdza, że zwróci pieniądze uzyskane ze sprzedaży udziałów w kamienicy przy Noakowskiego 16 - podało Radio Zet.

Pod koniec grudnia komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji wydała decyzję ws. kamienicy przy ul. Noakowskiego 16. Kilkunastu beneficjentów decyzji zwrotowej ma oddać miastu ponad 15 mln zł. Wśród nich są mąż i córka Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Zwróci pieniądze, ale...

Jak donosi Radio Zet, Andrzej Waltz w piśmie do Komisji Weryfikacyjnej potwierdził, że zwróci pieniądze ze sprzedaży w kamienicy. Serwis wspomina o kwocie 5 mln zł. Jak informuje rzeczniczka miasta, Agnieszka Kłąb, jest to nieprawda. Waltz ma zwrócić około 1 mln zł. 

Waltz poprosił również o numer konta do dokonania wpłaty. Oświadcza jednocześnie, że zaskarży decyzję komisji. Pismo można znaleźć na stronie Andrzeja Waltza. 

PismoPismo materiały Andrzeja Waltza

Patryk Jaki, przewodniczący komisji, poinformował na Twitterze, że otrzymał pismo od męża prezydent Warszawy.

Kamienica przejęte niezgodnie z prawem

Andrzej Waltz nabył część praw do kamienicy przy Noakowskiego 16. W 2007 r. 91 proc. udziału kamienicy nabyła między innymi od niego Fenix Group, która zaczęła wysiedlać dawnych mieszkańców. Zdaniem Komisji Reprywatyzacyjnej procedura dziedziczenia kamienicy została przeprowadzona niezgodnie z prawem.

Przesłuchanie Andrzeja Waltza przed komisją odbyło się 5 grudnia ubiegłego roku. Prezydent Warszawy odmówiła stawienia się przed komisją.

Czytaj więcej: Jaki stawia pod ścianą Waltza. Ten się broni: Sprzedaż kamienicy była sprzedażą kamienicy

Noakowskiego 16 - oszustwo

Przedwojennymi właścicielami kamienicy były osoby pochodzenia żydowskiego, które zginęły w czasie II wojny światowej. W 1945 r. Leon Kalinowski, wraz z Leszkiem Wiśniewskim i Janem Wierzbickim, zaczął posługiwać się w warszawskich urzędach antydatowanym na czas sprzed wojny pełnomocnictwem właścicieli do dysponowania przez niego ich nieruchomością.

Ten miał sfałszować akt notarialny i wypisy z niego, co spowodowało, że Kalinowski sprzedaż kamienicę Romanowi Kępskiemu - wujkowi Waltza oraz Zygmuntowi Szczechowiczowi.

Po wojnie Maria Oppenheim - żona jednego z dawnych właścicieli - wykazała oszustwo. Kalinowski został skazany na więzienie, a sąd unieważnił wszystkie pełnomocnictwa, którymi się posługiwał.

Jak informuje Tygodnik Newsweek, po wydaniu dekretu bieruta, Kępski i Szczechowicz wszczęli postępowanie o ustanowienie prawa własności czasowej gruntu pod kamienicą, ale im odmówiono. W 2001 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło orzeczenie z 1952 r. W 2003 r. prezydent m.st. Warszawy ustanowił prawo użytkowania wieczystego nieruchomości na rzecz kilkunastu spadkobierców Kępskiego i Szczechowicza, w tym - Andrzeja Waltza i jego córki. 

Komisja reprywatyzacyjna o Noakowskiego 16: Rodzina Waltzów ma oddać miliony złotych