Przed świętami wiały pustkami, a po świętach? Przyjezdni, pokażcie nam swoje lodówki

Jak co roku w Boże Narodzenie Warszawa pustoszeje - warszawiacy spędzają czas w swoich domach, a przyjezdni wracają do rodzinnych miejscowości. Co przywożą z daleka?

Wszyscy wiedzą, skąd wzięła się nazwa "słoik". Przypominamy, że to określenie osoby, która przyjechała do Warszawy na studia czy do pracy z innej miejscowości w Polsce. Często wraca jednak do swojego rodzinnego domu - przede wszystkim na święta Wielkiej Nocy lub właśnie Bożego Narodzenia.

Większość przyjeżdża z powrotem do Warszawy po świętach obłowiona jedzeniem od rodziców. Co mają w słoikach? No właśnie - oto pytanie do was.

Podzielcie się z nami swoimi zdjęciami lodówek po powrocie do stolicy i opowiedzcie nam, co przywieźliście. Czy zawsze rodzice obdarowują Was jedzeniem, które starcza Wam na kilka tygodni? Lubicie to? Opowiedzcie nam o swoich rodzinnych rytuałach. I napiszcie, co uważacie o określeniu "słoik"? Jest to dla Was obraźliwe?

Czekamy na Wasze listy pod adresem: metrowarszawa@agora.pl lub w prywatnej wiadomości na Facebooku.

Jechaliśmy świątecznym wagonem metra. "Jak wjeżdżał na peron, było słychać 'WOW'!" [WIDEO]