Uczniowie szkoły na Pradze-Południe będą mieli lekcje do 20? Wszystko przez sufit

Dyrekcja szkoły na Pradze-Południe została poinformowana, że lekcje nie mogą odbyć się w niektórych salach, bo sufity są za niskie. "Zajęcia będą musiały trwać do 20" - mówi rzecznik.

Chodzi o Szkołę Podstawową nr 312 im. Ewy Szelburg-Zarembiny przy ulicy Umińskiego na warszawskiej Pradze-Południe.

Co najmniej 3 metry

Po przeprowadzonej w październiku kontroli sanepidu dyrektorka szkoły usłyszała, że niektóre sale lekcyjne nie spełniają wymaganych norm. Chodzi o klasy, które znajdują się w przyziemiu placówki. Urzędnicy poinformowali, że sufity w tych pomieszczeniach są za niskie. Powinny mieć co najmniej 3 metra, a mają dwa i pół metra.

- Wszyscy byliśmy zdziwieni, bo przez ostatnie 17 lat odbywały się tam zajęcia. Lekcje mieli tam uczniowie Gimnazjum nr 28 im. gen. Sznejdego. Nikt nie miał wcześniej żadnych zastrzeżeń - mówi dyrektorka szkoły Ewa Adamska w rozmowie z metrowarszawa.pl. 

Dyrektor Adamska poinformowała nas, że do 31 stycznia 2017 r. w salach na najniższej kondygnacji budynku nie będą odbywały się zajęcia lekcyjne. Dodaje również, że szkoła już odwołała się od tej decyzji. 

Zajęcia do 20:00

Rzecznik dzielnicy, Jerzy Gierszewski, powiedział w rozmowie z eska.warszawa.pl, że jeśli nie uda się znaleźć rozwiązania, będą musieli zastosować się do decyzji sanepidu. 

- Uczniowie będą musieli uczęszczać do szkoły na dwie zmiany i lekcje będą się kończyć nawet o 20. Jest to dramatyczne i dla uczniów i dla rodziców, i dla nauczycieli - powiedział Gierszewski. 

Przenosiny

Dyrektorka szkoły na Pradze-Południe powiedziała nam, że dwuzmianowy system zajęć to nie jedyne rozwiązanie. Mówi, że szkoła znalazła znacznie lepsze wyjście z tej sytuacji. 

Tłumaczy nam, że jeśli sanepid odrzuci odwołanie, dobrym pomysłem może być reorganizacja przestrzeni. Biblioteka, pokój nauczycielski czy gabinet pielęgniarski zostaną przeniesione do pomieszczeń w podziemiu. W tym momencie są one ulokowane w pomieszczeniach o sufitach mierzących 3 metry. Po zwolnieniu tych przestrzeni, będzie można przenieść tam wyposażenie sal lekcyjnych z najniższej kondygnacji i organizować zajęcia. 

Zaznacza jednak, że na razie szkoła nie podejmuje żadnych kroków. Czeka na ostateczną decyzję sanepidu. 

Wiesz o podobnym problemie w warszawskiej szkole? Podziel się swoją historią. Napisz do nas na metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku. 

Komisja ds. reprywatyzacji. Nagle Jaki przerywa przesłuchanie. "Katastrofa budowlana"