Zmuszał do prostytucji. Groził, że zabije ją i jej rodzinę. Karał, gdy miała za mało klientów

11 osób z zarzutami czerpania zysku z prostytucji. Syryjczyk Mohamed A. jest też oskarżony o stosowanie przemocy wobec jednej z kobiet i karanie jej m.in. za zbyt małą liczbę klientów. Miał też jej grozić pozbawieniem życia.

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli akt oskarżenia przeciwko obywatelowi Syrii Mohamedowi A. oraz dziesięciu innym osobom. Prokurator zarzuca im popełnienie 14 przestępstw związanych z wykorzystywaniem co najmniej 15 kobiet zajmujących się prostytucją w czterech warszawskich agencjach towarzyskich.

52-letni Mohamed A. miał też stosować przemoc wobec jednej z pokrzywdzonych, zmuszając ją do świadczenia usług seksualnych. Miał też, jak informuje prokuratura, karać kobietę za oddalenie się z agencji bez zezwolenia i przyjmowanie zbyt małej liczby klientów.

Groził, że zabije ją i jej rodzinę

- W nieustalonych dniach od stycznia do lutego 2011 r. zastosował on groźbę zamachu na życie i zdrowie kobiety oraz jej rodziny - mówił tvnwarszawa.pl rzecznik prokuratury Marcin Saduś.

Obywatel Syrii mieszka w Polsce od 20 lat. Był już karany, obecnie przebywa już w więzieniu. Pozostali oskarżeni, obywatele Polski i Ukrainy, dostali zarzuty czerpania korzyści majątkowych z usług seksualnych (sutenerstwo) albo ułatwiania świadczenia tych usług (kuplerstwo). Osoby te utrzymywały się z popełniania przestępstw.

Poszkodowane: Polki i kobiety ze Wschodu

Wszystko działo się w latach 2010-2017 w mieszkaniach przy ulicach Pańskiej, Dzielnej, Chmielnej i Bukowińskiej w Warszawie. - Poszkodowane kobiety to Polki oraz obywatelki krajów sąsiadujących z Polską od wschodu - mówił tvnwarszawa.pl rzecznik prokuratury.

Większość oskarżonych nie przyznała się do winy. Mohamedowi A. grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, pozostałym - 7,5 roku.

embed

Honda ostro skręca, wjeżdża na chodnik i uderza prosto w dwie kobiety. Nie zdołały uciec