Już nie pojedziemy al. Armii Ludowej. Zaskakująca zmiana w mapach Google'a

Google Maps zrobiło aktualizację nazw warszawskich ulic. Wśród zmian uwzględniono już zapowiadaną przez wojewodę mazowieckiego dekomunizację. Jest już m.in. al. Kaczyńskiego.

Decyzję o dekomunizacji nazw ulic w Warszawie podjął wojewoda wojewódzki Zdzisław Sipiera. Jedną z największym zmian byłoby przemianowanie obecnej al. Armii Ludowej na al. Lecha Kaczyńskiego. 

Dekomunizacja w toku

Jak podaje niezalezna.pl ma to już swoje odzwierciedlenie w internetowych mapach Google. 

"Gazeta Stołeczna" zaznacza jednak, że zastanawiające jest dlaczego w Google Maps wprowadzono tylko tę jedną zmianę. Pozostałe 46 nazw ulic, których zmianę zapowiedział wojewoda, aktualizacja nie objęła. 

Znikające ulice, rzeka

Z al. Armii Ludowej, która zniknęła z map Google'a mogło się jednak zdarzyć tak, jak w przypadku placu Zbawiciela, który nagle w 2013 roku stał się pl. Hipstera, lub w przypadku rzeki Wisły, która zniknęła z mapy dwukrotnie - w 2013 r,. jak i w 2015. Rzecznik Google Polska tłumaczył wtedy, że jeśli kilku użytkowników zgłosi błąd lub doda nowy obiekt w Kreatorze Map Google, to po weryfikacji zostanie on szybko uwzględniony na Mapach Google.

Jak jest w przypadku al. Armii Ludowej - wysłaliśmy zapytanie do Google Polska.

Jakie ulice się zmienią?

Aleja honorująca śp. Lecha Kaczyńskiego to nie jedyna zmiana. Wojewoda wojewódzki kilka tygodni zapowiedział, że nazwy zmieni ok. 50 ulic w Warszawie. 

"Swoje" ulice będą mieli m.in. Komitet Obrony Robotników, Danuta Siedzikówna "Inka", Zbigniew Herbert, Jacek Kaczmarski, Grzegorz Przemyk, ks. Antoni Gurgacz, Grzegorz Przemyk, mjr Hieronim Dekutowski czy Marek Edelman.

"To nie jest ostateczna decyzja"

Warszawscy radni podczas ostatniej sesji Rady Miasta podjęli decyzję o odwołaniu się od postanowienia wojewody o zmianie nazw ulic. Chcą zablokować przede wszystkim al. Lecha Kaczyńskiego. Nie chcą także, żeby wśród nowych nazw uhonorowano także Danuty Siedzikówny "Inki", Marka Edelmana czy Zbigniewa Romaszewskiego.

- To, że nazwa al. Kaczyńskiego pojawiła się w maps.google.pl jest zgodne z prawem. Ogłoszenie decyzji przez wojewodę oznacza, że zmiana ta wchodzi w życie natychmiast. Odwołanie nie wstrzymuje jej wykonania - mówi Jarosław Szostakowski. Podkreśla jednak, że nie jest to decyzja ostateczna.

- Odwołaliśmy się od decyzji wojewody. Wykonanie uchwały zostało powierzone prezydentowi. W tej chwili prezydent Warszawy musi przygotować zaskarżenie decyzji i ma się za pośrednictwem wojewody odwołać do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Wojewoda ma 30 dni na przesłanie pisma do sądu. Jeśli wyrok będzie niekorzystny, wtedy odwołamy się do Naczelnego Sądu Administracyjnego - wyjaśnia Szostakowski.

embed