Przymusowe 'wakacje' dla 150 osób z Pragi-Północ. Bo budują metro. "To absurd"

Budowa metra. Mieszkańcy Pragi-Północ, a dokładnie trzech budynków przy ulicy Szwedzkiej i Strzeleckiej muszą się na tydzień wyprowadzić ze swoich mieszkań. Powód? Budowa II linii metra.

Już lada moment tarcza drążąca drugą linię metra rozpocznie drążenie najdłuższego i najtrudniejszego odcinka - do stacji Dworzec Wileński.

Wibracje i hałas

Wykonawca budowy metra w Warszawie, spółka Astaldi, twierdzi, że w związku z wibracjami, które mogą się tworzyć na tym odcinku podczas drążenia podłoża złożonego z kamieni narzutowych i częściowo wyłożonego żwirem, konieczne jest wysiedlenie na jakiś czas mieszkańców okolicznych kamienic. Mieszczą się one pod adresami: Szwedzka 17, Strzelecka 44 i Strzelecka 42.

Spółka zapewnia, że prace nie zagrażają budynkom. Jak podkreśla rzecznik prasowy spółki, Mateusz Witczyński, chodzi przede wszystkim o komfort mieszkańców. - Stan budynków był badany kilka razy, jeszcze w 2013 roku na etapie przygotowywania projektu budowy metra, na zlecenie miasta - wyjaśnia. Jak dodaje, budynki, które znajdują się na trasie przejścia maszyny, zostały dodatkowo wzmocnione poprzez iniekcje cementowo-chemiczne. Część budynków dodatkowo wzmacniano poprzez umieszczenie spięć w postaci ściągów stalowych i wykonanie płyt fundamentowych.

Jak dodaje Witczyński, na decyzję o przeniesieniu mieszkańców do hotelu miała również konieczność wyłączenia na czas prac instalacji w budynkach. - To ponadstuletnie budynki. Konieczne może być wyłączenie prądu, gazu i wody. To duże utrudnienie dla mieszkańców - tłumaczy Witczyński.

Terminy wyprowadzek

Z kamienic przy Szwedzkiej i Strzeleckiej będzie musiało się wynieść około 150 osób. Mieszkańcy zostali poinformowali listownie o konieczności opuszczenia domu. - To zorganizowane działanie. W okolicy ruszył już punkt informacyjny. W czasie prac infolinia dla mieszkańców będzie działała przez całą dobę. O utrudnieniach zostali również poinformowani mieszkańcy pobliskich kamienic - informuje rzecznik.

Jak dodaje, znane są już daty wyprowadzek. - Terminy są różne dla wszystkich budynków. Mieszkańcy będą przeprowadzani wraz z postępem prac maszyny. Rusza ona 6 października z stacji przy ul. Strzeleckiej, więc pierwsze wyprowadzki są przewidziane na 9 października - mówi Witczyński. Pierwszymi osobami, które będą musiały się wynieść, będą mieszkańcy budynku przy Szwedzkiej 17.

Krócej niż tydzień

Mimo zapewnień inwestora, że kamienice nie są zagrożone, mieszkańcy obawiają się o swoje domy lub po prostu - nie chcą się przenosić, bo to tylko problem. Niektórzy mają zwierzęta, z którymi nie wiadomo, co zrobić. Inni obawiają się, że z prace będą miały opóźnienie i pobyt w hotelu się wydłuży.

Witczyński zapewnia, że tydzień to maksymalny czas pobytu mieszkańców w hotelu. - Samo przejście maszyny będzie trwało nawet krócej, więc może się zdarzyć, że mieszkańcy wrócą do swoich mieszkań wcześniej niż po tygodniu - zapewnia rzecznik. 

Godne warunki

Do jakich hoteli zostaną przeniesieni prażanie? Tego rzecznik nie może zdradzić. - Mogę jedynie powiedzieć, że nie są to na pewno hotele robotnicze, ale również nie ekskluzywne. Zapewniamy godne warunki, pokoje czy apartamenty z aneksem kuchennym, w których można miło spędzić ten czas - mówi.

Jak dodaje, miejsca w hotelach zostały przydzielone po indywidualnych rozmowach ze wszystkimi mieszkańcami. - Niektórzy chcieli koniecznie mieszkać blisko swojego miejsca zamieszkania, inni niekoniecznie. 150 osób byśmy i tak w jednym hotelu nie pomieścili - dodaje. Jaki koszt poniosła spółka w związku z koniecznością zapewnienia noclegu dla ponad 100 osób? - To tajemnica handlowa - mówi Witczyński.

Jak dodaje, mieszkańcy nie muszą w żaden sposób przygotowywać mieszkań do prac maszyny drążącej metro. Informuje również, że spółka nie planuje już żadnych przeprowadzek w związku z budową drugiej nitki.

Absurd

Jan Mencwel z Miasto Jest Nasze zapewnił w rozmowie z Metrowarszawa.pl, że aktywiści pozostają w stałym kontakcie z mieszkańcami. - Zamierzamy im pomóc i upewnić się, czy te wysiedlenia mają rzeczywiście miejsce i na jakich zasadach. Dla nas to kolejny argument, że przebieg trasy metra jest absurdalny - dlaczego nie pod ulicami ale pod samymi kamienicami idzie rura? - zastanawia się Mencwel.

embed

Galeria Północna - tłumy przed wejściem