Jedna z głównych arterii Warszawy kolejny raz pod wodą. Dlaczego wciąż ją zalewa?

Ulewne deszcze sprawiły, że węzeł Marynarska na Mokotowie znów jest nieprzejezdny. Ostatni raz do sytuacji doszło raptem miesiąc temu. Kto za to odpowiada? Inwestor tłumaczy: Ograniczenia wody narzuca miasto.

Padające w nocy z niedzieli na poniedziałek deszcze sprawiły, że trasa S79 pod ul. Marynarską, którą można dostać się na Lotnisko Chopina, znów jest nieprzejezdna. Na miejscu pracują pompy spalinowe. Nie wiadomo, jak długo potrwają utrudnienia.

- Woda jest wypompowywana, potem trzeba posprzątać, a wciąż może padać. Nie jestem w stanie powiedzieć, o której ruch będzie przywrócony - dowiedzieliśmy się w Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad, która wybudowała trasę i nią zarządza.

Samochody jak amfibie

Służby były na miejscu już o 2 w nocy. Wtedy też węzeł został zamknięty i zaczęło się odpompowywanie wody.

Zamknięta trasa nie zniechęciła kilkunastu kierowców, którzy i tak postanowili nią przejechać. - Te samochody wyglądały jak amfibie - mówił reporter tvnwarszawa.pl. Jak informował, jeden z kierowców zapewne po prostu przesunął bariery na jezdni, po nim ruszyli kolejni - w sumie kilkanaście aut. Drogowcy jednak ustawili znów bariery i przejazd z powrotem jest zablokowany.

To nie pierwszy raz, kiedy węzeł Marynarska znalazł się pod wodą. Ostatnio doszło do tego prawie miesiąc temu, wcześniej m.in. w grudniu. Na wideo widać, jak tworzyły się korki.

Zalany Węzeł Marynarska. Tworzą się korki

Dlaczego tak się dzieje? Wszystko przez to, że wody jest za dużo i nie jest ona w stanie wpłynąć do kanałów.

- Odwodnienie na węźle Marynarska nie daje rady odebrać wody z pasa drogowego i przekazać do kanalizacji miejskiej - tłumaczy w rozmowie z Metrowarszawa.gazeta.pl Małgorzata Tarnowska, rzecznik warszawskiego oddziału GDDKiA. - Takie ograniczenia wskazało miasto. Tyle i tyle wody można odprowadzić do kanalizacji. Więcej nie - zalałoby mieszkańców Warszawy - podkreśla.

Kto tu zawinił?

- Sieć kanalizacyjna ma określoną przepustowość, nie jest z gumy - potwierdza Marzena Wojewódzka, p.o. rzecznika prasowego Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. W sytuacji ekstremalnej, jak dodaje, ścieki mogłyby wybić w innym miejscu miasta.

Według MPWiK źle mogło zostać wykonane odwodnienie trasy. Konkretnie? - Być może zbyt mała jest pojemność zbiornika retencyjnego - przypuszcza Wojewódzka. A za to nie odpowiada MPWiK. Przedsiębiorstwo wydaje tylko warunki techniczne dotyczące tego, ile wody sieć kanalizacyjna jest w stanie przyjąć.

"Trasa wybudowana zgodnie ze sztuką budowlaną"

- Inwestor dostaje informację o ograniczeniach miasta w kwestii możliwości odwadniania oraz o tym, ile samodzielnie musi zretencjonować i zmagazynować - wyjaśnia Wojewódzka. - Staramy się zwiększać pojemność retencyjną sieci kanalizacyjnej i w przypadku większego deszczu zmagazynować wodę i potem przekazać oczyszczalni - dodaje. MPWiK interweniuje również na bieżąco w przypadku zalewisk, pracuje całą dobę.

- Trasa została wybudowana zgodnie ze sztuką budowlaną i oddana do użytku - odpowiada Tarnowska. Jak dodaje, ograniczenia wody narzuca miasto. - Musimy się do tego dostosować - zaznacza.

"Za eksploatację odpowiada wyłącznie GDDKiA"

- Za całość infrastruktury odwodnieniowej przy węźle i jego eksploatację odpowiada wyłącznie GDDKiA - podkreśla tymczasem w rozmowie z Metrowarszawa.gazeta.pl Wojewódzka.

- My jesteśmy zarządcą i dbamy o zbiorniki. Jest dobra przepustowość - tłumaczy rzecznik warszawskiego oddziału GDDKiA. - Nic się nie wydarzyło, żeby miało coś nie zadziałać, jeśli chodzi o przepływ wody - dodaje. Czy miasto nie przewidziało, ile wody może odpływać z węzła? Tego Tarnowska nie chce komentować.

"Nasz cel - zrzucać więcej wody do kanalizacji"

Tarnowska zapowiada, że będą rozmawiać z miastem o "ograniczonym dostępie do kanalizacji". - Naszym celem jest, żebyśmy mogli więcej wody zrzucać do kanalizacji. Czy to jest możliwe? Odpowiedź na to pytanie leży w gestii miasta - mówi.

Trasa S79 łączy ul. Marynarską z Południową Obwodnicą Warszawy (S2), można nią dojechać na Lotnisko Chopina. Teraz kierowcy mogą skręcić z S79 tylko w kierunku autostrady A2 lub zjechać z obwodnicy od strony A2 na trasę w kierunku ul. Marynarskiej.

embed

A może wy macie doświadczenia z zalanym węzłem Marynarska? Jak wygląda sytuacja po wczorajszych ulewach w waszej okolicy? Piszcie na metrowarszawa@agora.pl.

Zalany węzeł "Marynarska"

Więcej o:
Komentarze (58)
Węzeł Marynarska na Mokotowie. Kolejny raz pod wodą. Dlaczego wciąż go zalewa?
Zaloguj się
  • wg70

    Oceniono 18 razy -10

    Jak tylko HGW pokaże się w TV to od razu jest powódź w Wa-wie

  • pisking

    Oceniono 9 razy -7

    HGW.

  • krytykazlodziei

    Oceniono 4 razy -2

    Sorry, taki mamy klimat. Cytując klasyka urzędowej buty

  • 13mb

    Oceniono 3 razy -1

    TOKIO TEŻ ZALEWA PRZY WIELKICH OPADACH, A TAM KANALIZACJA POD MIASTEM MA ŚREDNICĘ OD 15 DO 17 METRÓW !. NIE NARZEKAJCIE !

  • birdy-niam-niam

    Oceniono 7 razy -1

    LOL
    tłumaczenie w stylu wicepremier bieńkowskiej - węzeł komunikacyjny zalewa, bo "...Wszystko przez to, że wody jest za dużo..."
    no to dać polecenie, żeby wody było mniej i po kłopocie...

  • zelenyles

    0

    wina Tuska hahaha

  • dinowar

    Oceniono 24 razy 0

    Bylejakość, łapówki, złodziejstwo, najtańsze oferty, brak nadzoru itd. Dlatego tak się dzieje. W końcu, Wolak potrafi.

  • logo2

    Oceniono 1 raz 1

    Willa na Żoliborzu nie została zalana?

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 2 razy 2

    Dlaczego? Gdyby komuś wyciekała we wtorki woda w kuchni na 10 piętrze w wieżowcu nie zadawał by takich głupich pytań. W trakcje projektowania tego odcinka jezdni, przeoczono wiele rzeczy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX