Tragedia na Bielanach. Mężczyzna wszedł do Stawów Brustmana. Zauważył go przechodzień

Jak informuje Komenda Stołeczna Policji około 15 policja otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie, który wszedł do Stawów Brustmana. Na miejsce przybyli strażacy. Mimo akcji reanimacyjnej, nie udało się go uratować.

- Ktoś zauważył, jak mężczyzna wchodzi do stawu i już z niego nie wychodzi. Pozostawił na brzegu rzeczy osobiste. Na miejsce najpierw przybyli strażacy - informuje Magda Bieniak z Komendy Stołecznej Policji.

Na miejscu był prokurator

- Tożsamość mężczyzny już została ustalona, w tej chwili badane są okoliczności zdarzenia. O wypadku został poinformowany również prokurator - dodaje.

Stawy Brustmana to zespół stawów, kanałów oraz uroczysko położone na osiedlu Wawrzyszew, pomiędzy ulicami Wolumen, Dantego Alighieri, Szekspira.

Zdjęcie z akcji pojawiło się na stronie Warszawskie Bielany. Jak piszą autorzy strony, w stawach nie jest płytko. "Kto obserwował puste stawy podczas czyszczenia parę dobrych lat temu ten wie, ze są i przegłębienia na ponad 3 metry" - czytamy.

Więcej o: