Szpetny samolot pod Pałacem Kultury. Kiedy zniknie? Jest decyzja inspektora

Po wielu tygodniach Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego podjął decyzję w sprawie szpetnego samolotu pod Pałacem Kultury. Obiekt musi zniknąć. Co na to właściciel?

Przez kilka tygodni czekaliśmy na informację od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, kiedy szpetny samolot, w którym miała zostać zorganizowana restauracja orientalna, zniknie sprzed Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Obiekt wylądował w stolicy już prawie dwa miesiące temu (o jego istnieniu w tym miejscu dowiedzieliśmy się 12 lipca).

Obiekt musi zniknąć

Jak informowaliśmy pod koniec sierpnia, w usunięciu samolotu miały przeszkadzać roboty prowadzone przez archeologów, którzy odnaleźli fragmenty dawnych zabudowań. Stołeczny konserwator zabytków informował jednak, że archeolodzy zakończyli już tam działania.

Dziś dowiadujemy się, że PINB w końcu podjął decyzję w sprawie samolotu - musi zniknąć sprzed pałacu. Data jego zniknięcia wciąż jest jednak nieznana. Właściciel działki, na której stoi obiekt, ma 14 dni na odwołanie się od decyzji inspektora. Jeśli tego nie zrobi, rozpocznie się procedura usuwania.

W rozmowie z metrowarszawa.pl Michał Kłos zarządzający działką, na której stoi samolot (należy ona do Tadeusza Kossa, który odzyskał teren w ramach reprywatyzacji), mówił, że będzie lepiej dla wszystkich, jeśli samolot rzeczywiście zniknie. Podkreślał, że procedura usuwania go może trwać ze względu na gabaryty obiektu. Dziś nie można się z nim skontaktować. Czy odwoła się od decyzji PINB? Trudno powiedzieć.

Co z pozostałymi budkami

W sprawie pozostałych budek również toczą się od lat postępowania. Pewne jest jedno - nikt nie zgłaszał się o zgodę na postawienie tam czegokolwiek. Są to obiekty działające nielegalnie. Powinny zniknąć - mówił w zeszłym miesiącu w rozmowie z Metrowarszawa.gazeta.pl Bartosz Milczarczyk, rzecznik stołecznego ratusza.