Pijany wyjechał koparką w al. Wilanowską. Uderzył w samochód. Jego kierowca miał wyjątkowego pecha

Funkcjonariusze policji zostali wezwani do wypadku na alei Wilanowskiej. Podczas ustalania danych uczestników okazało się, że poszkodowany jest poszukiwany przez warszawską prokuraturę.

Jak donosi Komenda Rejonowa Policji II, zajście wydarzyło się około godziny 16 na alei Wilanowskiej. Pracownik budowy, bez zgody właściciela firmy, wyjechał na ulice dużą koparko-ładowarką. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna był pod wpływem alkoholu: w wydychanym powietrzu miał ok. 3 promili. 53-latek, podczas jazdy, doprowadził do zderzenia z samochodem osobowym. Poszkodowany kierowca, widząc stan prowadzącego koparkę, zdecydował się powiadomić policję. 

Zakaz prowadzenia pojazdów

Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, ustalili, że pracownik budowy był już kilkukrotnie ukarany za jazdę po pijanemu. W 2008 roku sąd ukarał go zakazem prowadzenia pojazdów na 10 lat. Obecnie grozi mu kara do 2 lat więzienia, grzywny oraz dożywotniego zakazu jazdy samochodem. Sama koparka została przekazana jej właścicielowi. 

Poszukiwany przez prokuraturę 

Policja ustaliła, podczas sprawdzania danych uczestników wypadku, że poszkodowany jest poszukiwany przez prokuraturę z warszawskiej Woli do ustalenia miejsca pobytu. Policjanci przyjęli od mężczyzny oświadczenie i poinformowali go, że powinien stawić się w wyznaczonej prokuraturze. 

Mała dziewczynka biegała po studiu podczas programu na żywo. Ostatecznie znalazła sobie miejsce na stole prowadzącego

Więcej o: