Kordon policji na budowie centrum handlowego na Białołęce. Nielegalni pracownicy ze Wschodu

W poniedziałek na budowę centrum handlowego na Białołęce przyjechała policja. Okazało się, że niektórzy pracownicy byli zatrudnieni nielegalnie.

O tym, że na terenie budowy Galerii Północnej na Białołęce, pracownicy mogą być zatrudniani nielegalnie, powiadomiono Państwową Inspekcję Pracy. 

W poniedziałek pod centrum handlowym pojawiło się mnóstwo policji. Komenda Stołeczna Policji nie chciała podawać żadnych informacji. Odsyłała do PIP-u.

Nielegalnie zatrudniani

Andrzej Kwaliński, okręgowy inspektor pracy, w rozmowie z TVN Warszawa potwierdził, że niektórzy przepytywani pracownicy byli zatrudniani nielegalnie. Chodziło o obywateli Ukrainy, Białorusi, Rosji, Mołdawii czy Armenii.

Funkcjonariusze, jak dodał szukali jedynie obcokrajowców. Chodzili po terenie budowy, zagadywali pracowników. Jeśli się okazywało, że są Polakami, nie podejmowali wobec nich żadnych czynności.

Nowe centrum handlowe ma zostać otwarte w połowie września.

Więcej o: