Czy można się kąpać w miejskich fontannach? Sprawdziliśmy

Fontanny w miastach stanowią dla wielu osób doskonały sposób na schłodzenie się w upalne dni. Czy na pewno są bezpieczne? Poprosiliśmy o opinię Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną i stołeczny ratusz.

W ciągu ostatnich dni przez Warszawę przechodzi fala upałów, więc mieszkańcy miasta szukają okazji, aby się ochłodzić. Częstym widokiem są osoby chcące orzeźwić się podczas kąpieli w miejskich fontannach. Jest to szczególnie popularne wśród osób z dziećmi. Tym bardziej warto dowiedzieć się, czy taka zabawa może zaszkodzić nam i naszym podopiecznym?

"Fontanny to element dekoracyjny miasta"

Joanna Narożniak, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie, stwierdza jednoznacznie: Fontanny to element dekoracyjny miasta i jako takie nie służą zaspokajaniu pragnienia czy kąpielom dla ludzi.

"Woda w tego typu miejscach krąży w obiegu zamkniętym - takie warunki sprzyjają rozwojowi różnego rodzaju bakterii, wirusów i pasożytów, które są niebezpieczne dla ludzi" - mówi. Wśród nich znaleźć można m.in. bakterie kałowe, salmonelli i gronkowca, a także wszelkich pasożytów odzwierzęcych, bakterii i wirusów powodujących zatrucia pokarmowe, reakcje alergiczne i zapalne skóry.

Warto pamiętać, że za stan i czystość miejskich fontann odpowiedzialne są służby miejskie. Sanepid nie prowadzi badań czystości wody w tych miejscach, ponieważ nie są one przeznaczone do kąpieli. 

Uczulam więc szczególnie młode mamy, które dość niefrasobliwie pozwalają swoim małym pociechom pluskać się w miejskich fontannach. Lepiej schłodzić siebie i dziecko wodą z butelki - dodaje rzeczniczka.

Podobnego zdania jest Bartosz Milczarczyk, rzecznik prasowy Urzędu Miasta st. Warszawy. "Fontanny nie są przeznaczone do kąpieli. Dla samej ochłody wystarczy być w pobliżu, bo fontanny świetnie chłodzą powietrze" - mówi.

Korzystajmy z "pluskowisk" 

Jednak w mieście są miejsca, gdzie można schłodzić się w odpowiednich warunkach. Specjalne "pluskowiska" zostały przygotowane z myślą o zabawie w wodzie, więc nie stwarzają zagrożenia sanitarnego.

Tego typu obiekty możecie znaleźć m.in. na Podzamczu, w Multimedialnym Parku Fontann oraz na Targówku, przy skwerze Grzegorza Ciechowskiego. Bartosz Milczarczyk przypomina także, że na terenie Warszawy mieści się kilka odkrytych basenów i kąpielisk, z których można korzystać w upalne lato.