IPN chce wyrzucić Bieruta z Powązek? "Nie ma miejsca dla upamiętniania komunistycznych zbrodniarzy"

IPN zastanawia się nad usunięciem grobowców "komunistycznych zbrodniarzy" z Cmentarza Powązkowskiego - takie informacje pojawiły się w mediach. Jak jednak się dowiedzieliśmy, nie ma na razie oficjalnego stanowiska.

W ciągu ostatnich kilku dni w mediach pojawiły się informacje, że Instytut Pamięci Narodowej chce usunąć z Cmentarza Powązkowskiego w Warszawie groby komunistów. Chodzi m.in. o groby Bolesława Bieruta czy Władysława Gomułki.

Na pytanie "Naszego Dziennika" w tej kwestii prezes IPN dr Jarosław Szarek miał odpowiedzieć twierdząco, ale nie zdradzać żadnych szczegółów.

IPN: Nie ma jednak oficjalnego stanowiska

- W takich miejscach, obok m.in. bohaterów powstań, żołnierzy 1920 roku, Powstania Warszawskiego, Łączki, na tym naszym Campo Santo, gdzie stanie Panteon Żołnierzy Wyklętych - ofiar antykomunistycznego powstania - na wzór pomnika Obrońców Lwowa, nie ma miejsca dla upamiętniania komunistycznych zbrodniarzy, a takimi byli Bierut, Gomułka - powiedział Szarek.

Skontaktowaliśmy się z IPN. Jak nam powiedziano, nie ma jednak oficjalnego stanowiska Instytutu w tej sprawie. Więcej informacji otrzymamy w odpowiedzi mailowej.

Jednym głosowaniem odebrał władzę parlamentowi. Sprzeciw opozycji został krwawo stłumiony